IMIĘ JEZUSA
Lb 6,22-27 | Ps 67 | Ga 4,4-7 | Łk 2,16-21

Idąc ulicą, raczej się nie zatrzymamy, gdy ktoś zawoła: „Hej, ty!”. Jednak gdy w tłumie, nawet szeptem, ktoś wypowie nasze imię, zaraz je usłyszymy. Psychologia potwierdza znaną od dawna prawdę, że imię w jakiś szczególny sposób wyraża osobę. Dzisiejsze czytania wspominają o nadaniu Dziecięciu imienia Jezus, którym nazwał Je anioł. Jest to jeden z niewielu momentów w roku liturgicznym, kiedy szczególną uwagę zwracamy na imię Jezusa. I choć obchodzimy dzisiaj Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, chciałbym zwrócić nasze spojrzenia ku Chrystusowi.

Podobną intuicję odnajdziemy w drugim czytaniu. Apostoł Paweł, w najstarszym ze znanych nam fragmentów Nowego Testamentu, mówiącym o Matce Bożej, nie wspomina nawet jej imienia. Jej osoba, podobnie jak jej misja, zwrócone są ku Chrystusowi. Nie będzie więc nadużyciem przyjrzenie się dzisiaj imieniu Jezusa.

Pierwsze czytanie z Księgi Liczb opowiada o doświadczeniu Izraela. Autor wspomina słowa Mojżesza, uczącego kapłanów błogosławieństwa, którego istota polegała na przyzywaniu Bożego imienia nad Izraelem. Na takie wezwanie Bóg odpowiadał swoim błogosławieństwem.

Drugie czytanie również mówi o przyzywaniu Bożego imienia. Jednak w odróżnieniu od Starego Testamentu już nie tylko kapłani wypowiadają imię Boga. Dzięki Wcieleniu i usynowieniu każdego z nas w chrzcie świętym to nie my wołamy, ale Bóg wysyła do naszych serc Ducha Syna swego, który woła: „Abba, Ojcze!”. To Duch Syna w nas woła. Ktoś w nas woła do Boga i tym Kimś jest Duch Jezus Chrystus.

I wreszcie fragment z Ewangelii mówi o obrzędzie obrzezania Jezusa i nadaniu Mu imienia. W tym momencie tajemnicze imię Boga weszło w naszą historię. Wszystko to, co było powiedziane o Bożym imieniu, jego stwórczej mocy i błogosławieństwie, wciela się w imieniu Jezusa. Staje się ono dla nas „widzialne” i bliskie. Możemy je wymawiać z nadzieją, że kiedy je z wiarą i miłością powtarzamy, spływa na nas Jego błogosławieństwo.


Wojciech Surówka OP - ur. 1975, dominikanin, duszpasterz, dyrektor Instytutu Nauk Religijnych św. Tomasza z Akwinu w Kijowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

NIC SIĘ NIE DZIEJE

Stygmat

MIŁOŚĆ BLIŹNIEGO DROGĄ DO BOGA

Rodzicielka

Quo vadis, Domine?


komentarze



Facebook