WYNOKWIANIE

Najpierw muszę wyjaśnić znaczenie tytułowego słowa. W śląskiej godce „wynokwiać” może znaczyć: wydziwiać albo wymyślać. W młodości najczęściej słyszałem to słowo we frazie „Synek, niy wynokwiej”, wypowiadanej przez starszych w reakcji na moje nawracające, absolutnie racjonalizatorskie pomysły rozwiązywania problemów dawno rozwiązanych. I chyba właśnie w tym znaczeniu wyraz ów mi się utrwalił – kojarzy się z wynajdywaniem wielce przemyślnych sposobów na poradzenie sobie z kwestiami, które takowych w ogóle nie wymagają. Wynokwianie jako ćwiczenie intelektualne, rozwijające kreatywność umysłu, zwłaszcza młodego, bywa zapewne czymś pożytecznym. Jednak wdrażanie na poważnie metod wynokwionych, a nie poddanych krytycznej weryfikacji, może prowadzić jeśli nie wprost do błędów, to do sporej straty czasu, sił i środków.

Piszę o tym, bo słowo „wynokwianie” zaczęło do mnie wracać ostatnio ze wzmożoną siłą. Może dlatego, że wszedłem w wiek, w którym pojawia się tendencja do mówienia innym: „Synku, niy wynokwiej”. A może dlatego, że mój „czujnik herezji” od jakiegoś czasu pulsuje na żółto wobec pewnych przekonań dotyczących modlitwy. Jako że przekonania te – zamiast słabnąć zdławione zdrowym rozsądkiem i takąż teologią – zdają się wzmacniać, zasadne się wydaje poświęcenie im kilku słów.

O co chodzi? Najszerzej – o podejście do kwestii „skuteczności modlitwy”. W internecie, ale i w realu duszpasterskim trwają od jakiegoś czasu intensywne poszukiwania takiej formy modlitwy, która była (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


ks. Grzegorz Strzelczyk - ur. 1971, prezbiter archidiecezji katowickiej, dogmatyk, specjalizuje się w chrystologii, studiował w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w Katowicach, na Papieskim Wydziale Teologicznym w Lugano (Szwajcaria) i Uniwersytecie Gregoriańskim. Obecnie sekretarz II Synodu Archidiecezji Katowickiej. Członek Laboratorium Więzi. Autor m.in. "Traktatu o Jezusie Chrystusie" w Dogmatyce Więzi oraz "Teraz Jezus". (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

KOŚCIÓŁKOWACENIE

A CO ZROBIMY ZE ZEWANGELIZOWANYMI?

DLACZEGO NIE TĘSKNIĘ ZA WASZBRETEM

BASEN

ZABEZPIECZENIA


komentarze



Facebook