SZKOŁA WYBACZANIA
Często mylimy udomowienie z oswojeniem, a różnica jest zasadnicza. Oswojone zwierzę nie boi się człowieka, a udomowione nie umie bez niego żyć. Udomowienie jest niczym innym jak ubezwłasnowolnieniem.

Czego się nauczyłam od zwierząt? Gdybym miała zacząć od wyliczanki, na pierwszym miejscu umieściłabym cierpliwość. Mam jednak ochotę zacząć od tego, co łączy wszystkie gatunki o zbliżonej budowie mózgu. Dlaczego? Bo przez kilka słów wypowiedzianych przed wielu laty przez Kartezjusza – myślę, więc jestem – odebraliśmy zwierzętom prawo do myślenia. Stało się tak z dwóch powodów. Pierwszy jest najprostszy – zwierzęta nie mówią naszym językiem, a my nie chcieliśmy się wsłuchać w ich mowę, by usłyszeć to samo. Drugi dotyczy możliwości technologicznych, które wówczas nie pozwalały na poznanie zasad myślenia. Dziś wiemy, że wszystkie zwierzęta posiadające mózg wykorzystują go podobnie jak my. Nie twierdzę, że owady, pająki i cała rzesza niewielkich stworzeń o zupełnie innej budowie układu nerwowego są pozbawione możliwości „dedukcji”, ale zbadanie jej nastręcza ogromnych trudności. Zbyt jesteśmy różni.

 

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Dorota Sumińska - lekarz weterynarii, publicystka, autorka wielu książek o zwierzętach, m.in. "Szczęśliwy kot", "Szczęśliwy pies", "Świat według psa"; w Radiu Tok FM prowadzi audycję "Wierzę w zwierzę". (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Spełniona prośba

"Polecałem się Najwyższej Opatrzności"

Drogi nadal nierówne

ŚWIĘTY TOMASZ SIĘ GOTUJE

Albo Bóg, albo mamona


komentarze



Facebook