ROBIENIE NICZEGO
W adoracji bardzo ważna jest bezinteresowność. To, że ja chcę być przed Nim, chcę Go adorować. Przychodzę dla Niego, a nie dla siebie.

FOT. DOMINIK FĄFEREK


Katarzyna Kolska: Święty Augustyn powiedział: Niech nikt nie spożywa ciała Bożego, jeśli go najpierw nie adorował. Grzeszylibyśmy, gdybyśmy nie adorowali Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Mocne słowa.

Krzysztof Wons SDS: Ja przywołam jeszcze inną myśl ojców starożytnych, która jest wcześniejsza: Nie można spożywać ciała Chrystusa, jeśli się wcześniej nie spożywało ze stołu słowa Bożego. Kto nie karmi się słowem, ten nie będzie się karmił Eucharystią. „Eucharystia otwiera się na zrozumienie Pisma Świętego, tak jak Pismo Święte oświeca i wyjaśnia tajemnicę eucharystyczną” – to słowa Benedykta XVI.

Za mało czytamy i słuchamy?

Wiara rodzi się ze słuchania. Jeśli się modlę słowem Bożym, inaczej uczestniczę w Eucharystii, inaczej adoruję Jezusa. Kryzys życia sakramentalnego bierze się z kryzysu słuchania Bożego słowa.

Nie ma adorowania bez słuchania?

Adoracja jest szczególnym momentem w relacji między mną a tym, Kogo adoruję. Ta relacja rodzi się tak, jak między ludźmi – przez spotkanie. A spotkanie rozpoczyna się od słuchania. Jeśli ktoś nie jest dla mnie ważny, to ja go nie będę słuchał, a już na pewno nie będę go adorował.

Święty Łukasz napisał w Dziejach Apostolskich, że kiedy Piotr przemawiał w dniu Pięćdziesiątnicy, słuchacze przejęli się tym do głębi serca i natychmiast zapytali, co mają czynić. A Piotr im powiedział: Nawróćcie się. Jestem przekonany, że jeśli zmieni się zdolność słuchania przy stole słowa, to inne będzie uczestnictwo przy stole Eucharystii.

Dlaczego ludzie ożywiają się w kulcie eucharystycznym, w komunii świętej, w czasie Wielkiejnocy i świąt Bożego Narodzenia? Nie tylko dlatego, że to są święta, więc należy pójść do spowiedzi. Najbardziej ożywiają się przez to, że przed świętami były rekolekcje, było głoszenie słowa. Tu jest początek. Dlatego powtórzmy myśl ojców starożytnych, że nie można spożywać ciała Pańskiego, jeśli się wcześniej nie pożywało słowa. Traktujmy to nie jako powinność, nie jako zadanie, ale jako logiczną w wierze kontynuację. Coś jest pierwsze, a coś jest drugie. Pierwsze jest pierwsze – lubi powtarzać biskup Ryś. A co jest pierwsze? Kerygmat. Pierwsze jest to, że On umarł i zmartwychwstał. Jeśli ja kogoś takiego spotkam, to chcę się wpatrywać w Jego oblicze. Pragnę z nim głębszej komunii.

Co to znaczy adorować Chrystusa w Eucharystii?

Po prostu – kochać. W Eucharystii objawia się nam miłość. Bóg mówi: Jesteś dla Mnie tak ważny, że oddałem za ciebie życie. Adorację rozpoczyna się od doświadczenia tej miłości.

Co się powinno robić na adoracji?

Słyszałem od wielu ludzi, że wchodzą do kaplicy Najświętszego Sakramentu, bo szukają ciszy. Są zmęczeni, przepracowani, niewyspani… i zasypiają. Dzieje się z nimi coś bardzo naturalnego i Jezus im to od razu mówi: Jesteś, chłopie, niewyspany, to się wyśpij. Tutaj. W mojej obecności. Nie chodzi o żadną nonszalancję ani lekceważenie, ale o to, by się przyznać do tego, że moje ciało jest słabe.

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Krzysztof Wons SDS - ur. 1959, salwatorianin, studiował teologię duchowości na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie, dyrektor Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów w Krakowie, wykładowca, rekolekcjonista, kierownik duchowy. Jest redaktorem naczelnym "Zeszytów Formacji Duchowej". (wszystkie teksty tego autora)

Katarzyna Kolska - dziennikarka, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "W drodze", absolwentka filologii polskiej i teologii, przez 13 lat pracowała w poznańskim oddziale "Gazety Wyborczej", autorka kilku książek, m.in. "Modlitwa poranna i wieczorna" (Olimp Media 2008) i "Moje dziecko gdzieś na mnie czeka. Opowieści o adopcjach" (Znak 2011, Wydawnictwo "W drodze 2016"). Jest mężatką, ma dwóch synów, mieszka w Poznaniu. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

POZWÓL SIĘ KOCHAĆ

Lekcja nieodrobiona

ZBIEG OKOLICZNOŚCI?

PO MĘCE WRACAM DO DOMU

Uzdrawiająca moc konfliktu


komentarze



Facebook