Archwium > Numer 528 (08/2017) > Felietony > NOTATKI O PAMIĘCI

NOTATKI O PAMIĘCI

Budynek Wydziału Neofilologii Uniwersytetu Warszawskiego przy ulicy Browarnej był okropny pod każdym względem. Wyjątkowo brzydki i niefunkcjonalny, zimny w zimie, a duszny w lecie. Dariusz Bartoszewicz, autor Spacerowników warszawskich, w jednym ze swoich artykułów bardzo trafnie opisał ten koszmar: „ścian z pustaków, okładzin z płyt falistych (azbest?) i dziwacznej plątaniny rur. Wiły się w tandetnym połączeniu, jakby w jakiś dziki pijany tan architektoniczny ruszyła szkoła tysiąclatka z blokiem z PGR-u z rurami na wierzchu”.

Pamiętam, jak kiedyś w słynnej auli 054 mieszczącej się w suterenie byłyśmy zmuszone z koleżankami przerwać egzamin z języka włoskiego, bo okna nie wytrzymały gwałtownego opadu deszczu. Biedni studenci z pierwszej ławki niczym w filmie grozy zostali dosłownie zalani strumieniami wody.

Rozbiórka budynku rozpoczęła się rok temu. A ja, od kiedy przestałam pracować na UW w 2014 roku, raczej już nie zaglądałam w tamte okolice. Dlatego dość duże wrażenie zrobił na mnie ujrzany przypadkiem kawałek szkieletu starego budynku, wiszący nad potężnym dołem w ziemi, pokryty trawą i małymi żółtymi kwiatami. Ten obrazek przywołał nostalgiczne wspomnienia i wzbudził we mnie refleksję nad czasem, który przemija i nieuchronnie zabiera ze sobą małą lub większą część pamięci o nas samych. Część mnie, tak jak wielu innych ludzi, którzy tam pracowali i studiowali, przeminęła wraz z wyburzeniem brzydkiego budynku, a w nowym, który stanie na jego miejscu, nie będzie już echa naszych kroków i naszych głosów.

Czytam książkę Pensjonat pamięci Tony’ (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tessa Capponi-Borawska - pochodzi z Florencji. Ukończyła studia historyczne na Uniwersytecie we Florencji. Przyjechała do Polski w 1983 roku. Autorka książek: "Dziennik Toskański", "Moja Kuchnia Pachnąca Bazylią". Popularyzatorka włoskiej kuchni i włoskiej kultury. Ma czwórkę dzieci. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

WIĘCEJ POKORY, DRODZY RODACY

ZAPISKI Z TOSKAŃSKIEGO SZPITALA

W KATEDRZE

PRZEBŁYSK

NOTATKI Z MARCOWEGO DZIENNIKA


komentarze



Facebook