Archwium > Numer 528 (08/2017) > Dominikanie na niedziele > PIĘĆ CHLEBÓW I DWIE RYBY

PIĘĆ CHLEBÓW I DWIE RYBY
Iz 55,1-3a | Ps 145 | Rz 8,35.37-39 | Mt 14,13-21

Większość biskupów umieszcza w swoim herbie symbol, który ma dla nich szczególne znaczenie. Streszcza on ich misję i informuje wiernych o tym, w jaki sposób nowy biskup chciałby służyć Bogu i Kościołowi. Apostołowie nie mieli pojęcia o tym, że kiedyś ich następcy będą mieli jakieś herby i zawołania biskupie. Czasami jednak myślę, że gdyby żyli w naszych czasach, umieściliby w herbie pięć chlebów i dwie ryby.

Ten prosty symbol, często powielany przez pierwszych chrześcijan, chyba najlepiej wyraża misję oraz zadanie apostoła i pasterza. Przede wszystkim chodzi o to, że apostołowie mają nakarmić głodnych. Co prawda początkowo wcale się do tego nie kwapili, ale w końcu spełnili polecenie Jezusa: „Wy dajcie im jeść”. W tych słowach skierowanych przez Pana do uczniów zawarta jest ich misja. Karmić głodnych. I oczywiście mowa nie tylko o głodzie fizycznym. Bóg karmiący człowieka to ważny temat w Biblii. „Kupujcie i spożywajcie, dalejże, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko!”. Poprzez ten symbol Bóg uświadamia nam, że potrzebujemy Jego łaski. Tłumacząc słowa Jezusa na język teologiczny, możemy powiedzieć, że zwrócił się do uczniów z poleceniem: „Wy dajcie im łaskę”.

Ale to jeszcze nie wszystko. Pięć chlebów i dwie ryby to symbol, mówiący o niewielkich środkach. Apostołowie, jeśli bardzo by się postarali, zdołaliby nakarmić samych siebie, ale na pewno nie tłumy, które szły za Jezusem. Jednak Pan żąda od nich niemożliwego. Co prawda mają pięć chlebów i dwie ryby, ale w konfrontacji z pięcioma tysiącami głodnych mężczyzn to właściwie puste ręce. Bez obecności Jezusa, bez Jego modlitwy i błogosławieństwa nakarmienie takiej liczby ludzi byłoby niemożliwe.

W tym tkwi sekret pięciu chlebów i dwóch ryb. W obecności Pana. Każdemu z biskupów życzę takiego herbu.


Wojciech Surówka OP - ur. 1975, dominikanin, duszpasterz, dyrektor Instytutu Nauk Religijnych św. Tomasza z Akwinu w Kijowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

TRZY POKUSY - JEDEN CEL

Fregit

Stygmat

O pocieszeniu, jakie daje mariologia

On


komentarze



Facebook