NADWYŻKA
Iz 22,19-23 | Ps 138 | Rz 11,33-36 | Mt 16,13-20

Jest w dzisiejszym wyznaniu wiary św. Piotra pewna nadwyżka. „Nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie”. Apostoł wypowiada słowa, których do końca nie rozumie. Ba! Kościołowi zajmie kilka wieków rozgryzienie, co to znaczy, że Jezus jest Zbawcą i Synem Boga żywego. Dla Piotra będzie się to dokonywało nie tyle na drodze formułowania dogmatów, ile przez oporne podążanie za Jezusem: obserwowanie Jezusa nauczającego i czyniącego znaki, doświadczenie Wieczernika i senność ogrodu Getsemani, zaparcie się na dziedzińcu pałacu arcykapłana, ucieczkę przed Ukrzyżowanym i odnalezienie Go zmartwychwstałego. Każde z tych wydarzeń nadawać będzie ciężar wypowiedzianym dziś słowom. Wyryje je w Piotrze, ale też jego samego w nich wyryje. Nie będą już odtąd teorią, sformułowaniem wyciągniętym z zakurzonych zwojów prorockich, ale samym życiem rybaka.

W tym sensie ta opowieść opisuje drogę każdego chrześcijanina. Moja wiara nie jest moim dziełem. Nie znalazłem jej, nie stworzyłem, ale otrzymałem – przez moich rodziców, we wspólnocie Kościoła. W wyznawaniu jej zawsze będzie ten element naddany, którego nie rozumiem i nie ogarniam. Przekracza mnie, ale wypowiadam go ufny, że Duch Święty poprowadzi mnie do pełnego zrozumienia. Podobnie jak w przypadku Piotra te słowa stają się także moje. Już nie tylko wyznaję, że Jezus mnie zbawił, ale potrafię nazwać to, od czego mnie ocalił. Grzech nie jest abstrakcyjnym założeniem, ale ma swój smak, ciężar, kształt. Wybawienie staje się konkretem. Ma swoje miejsce, dzień i godzinę.

Być może ostatecznie każda modlitwa powinna się sprowadzać do tych paru słów spod Cezarei Filipowej. Powtarzam je za Piotrem: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”. Modlę się, by nie były dla mnie jedynie zrozumiałe, ale by kształtowały mnie według siebie. Bym żył według ich miary.


Dominik Jarczewski OP - ur. 1986, dominikanin, absolwent filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim i teologii na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II, studiuje filozofię w Paryżu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

BŁOGOSŁAWIENI, KTÓRZY ZOBACZYLI

ESTETA

BEZINTERESOWNA RADOŚĆ

CO NALEŻY DO BOGA?

NOWO NARODZENI


komentarze



Facebook