CZYM JEST PYCHA?

Usłyszałem w kazaniu, że pycha jest najniebezpieczniejszym wrogiem życia duchowego. Od tego czasu nieustannie tropię w sobie oznaki pychy i przyznam szczerze, że zaczynam się w tym gubić. Na przykład: czy każde uznanie, że jestem w czymś lepszy od innych, to dowód na to, że jestem pyszałkiem? Czy to, że twardo obstaję przy swoim zdaniu i nie pozwalam zbyt łatwo narzucić sobie cudzego punktu widzenia, też jest dowodem na istnienie we mnie pychy?

Często mamy kłopoty z odróżnieniem pychy od w pełni uzasadnionego poczucia własnej wartości. Trudno nam wytyczyć granicę pomiędzy charakterystycznym dla pychy „nadęciem” a słusznym poczuciem własnej godności i satysfakcji z dobrze wykonanej pracy, czy też jakichś nabytych dużym wysiłkiem umiejętności. Spróbuję więc w mojej odpowiedzi wyliczyć kilka ewidentnych symptomów pychy, które wskazuje nam nauka Kościoła. Mam nadzieję, że pomogą rozeznać, czy to rzeczywiście pycha kieruje naszymi myślami i uczynkami. Najpierw jednak zastanówmy się nad istotą pychy.

 

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Mateusz Przanowski OP - ur. 1974, dominikanin, doktor teologii UKSW, wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Dominikanów w Krakowie, założyciel Dominikańskiego Studium Filozofii i Teologii, dyrektor Instytutu Tomistycznego. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

TY FARYZEUSZU!

OSZUKAĆ BOGA

Komu można zaufać

153 RYBY

MSZA ŚWIĘTA ZA ZMARŁYCH


komentarze



Facebook