INKUBATOR KOŚCIELNOŚCI
Celem duszpasterstwa akademickiego jest formowanie dojrzałych chrześcijan a jeśli ktoś nie lubi nadużywanego w duchowym żargonie słowa "formować", możemy to nazwać po prostu pomocą w rozwijaniu wiary i odnajdywaniu swego miejsca w Kościele.

Do duszpasterstwa akademickiego trafiłam jako nieco egzaltowana panienka, rozentuzjazmowana świeżością, naturalnością i wiarą bijącą od spotkanych tu ludzi. Odchodząc po ponad pięciu latach, czułam się trochę jak stara, doświadczona życiem kobieta. Nie brzmi to jak reklama tego typu wspólnot, prawda? Lecz paradoksalnie właśnie za to poczucie jestem duszpasterstwu bardzo wdzięczna i bynajmniej nie przeszkadza mi ono w postrzeganiu czasu spędzonego w DA Beczka jako jednego z najlepszych i najbardziej owocnych okresów mojego dotychczasowego życia. Kluczowe jest bowiem pytanie o to, jaka jest rola duszpasterstwa akademickiego: czy ma być bezpieczną przystanią, chroniącą młodych chrześcijan przed zgubnym wpływem świata zewnętrznego i przygarniającą tych, którzy nie mogą się odnaleźć w innych środowiskach? Czy może swoistym Katolickim Domem Kultury, w którym miło i atrakcyjnie można spędzić czas w gronie osób o podobnym światopoglądzie? A może „jedynie” miejscem, gdzie bezpiecznie i bez strachu przed wyśmianiem da się praktykować swą wiarę? Niewątpliwie w każdym z powyższych opisów jest sporo prawdy. Duszpasterstwo akademickie jest zarówno przestrzenią wzrastania w religijności, jak i szansą na pokonywanie samotności, a także po prostu sposobem na przeżycie kilku fajnych lat w doborowym towarzystwie.

Jednak czas studiów to przede wszystkim przygotowanie do dorosłości, do pracy, do założenia rodziny lub radzenia sobie samemu – ponieważ właśnie wtedy zdobywa się wiedzę, umiejętności i doświadczenia, które stanowią kapitał na całe życie. Niezbędnym zaś elementem tego procesu jest weryfikacj (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Eliza Litak - doktor socjologii, sekretarka, redaktor i tłumacz. Pracuje w Instytucie Tomistycznym. Mieszka w Krakowie i Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

MARYJA I MARYJE

PIERWSZY SPOŚRÓD GRZESZNIKÓW

Połowa prawdy

Głód

W OBJĘCIACH MORFEUSZA


komentarze



Facebook