Archwium > Numer 531 (11/2017) > Felietony > PRZED ŚNIADANIEM

PRZED ŚNIADANIEM

Obudziło mnie bębnienie. Przyszli wiejscy muzycy i ich synowie, trwa szósty dzień festiwalu bogini Durgi. Walą mocno, radośnie.

Wpół do piątej rano bóg Ganesha, pulchny szczęściarz z głową słonia, weźmie ślub nad osiedlowym stawem. Jego żoną zostanie drzewo. Tak się w Indiach zapewnia towarzystwo wszystkim niechcianym, nawet dziś – samotne kobiety wychodzą za długowieczne figowce.

Przekręcam się na drugi bok na twardym, ciężkim materacu i pozwalam, by wirujący pod sufitem wiatrak głaskał policzki i ramiona ciepłymi, wilgotnymi podmuchami. Poranna melodia jego szumu, trąbienia rikszarzy, wody cieknącej z pomp, skrzypienia rowerów, pierwszego tłuczenia garnkami i wołania sprzedawców utula mnie do drzemki.

Wstaję z mokrą, oleistą twarzą. Składam bawełnianą narzutę i otwieram drzwi. Baba wypełnił już do połowy krzyżówkę w „Telegraphie”, czyli dochodzi ósma. On budzi się o szóstej trzydzieści, Mashi – pół godziny później. Nie używają budzików, ich ciała wiedzą. Wiatrak w jadalni tarmosi rogi gazety, ale emerytowany inżynier przyciska ją do blatu i starannie wpisuje litery w kratki. Nie podnosi głowy, tylko mruczy i chrząka na dzień dobry. Mashi, usadowiona po jego prawej stronie, odrywa wzrok od bengalskiego dziennika i wita mnie uważnym spojrzeniem. Kładę dłoń na jej ramieniu, na moment przykrywa ją swoją. Jej palce są ciepłe, smukłe i gładkie. Zanim dojdę do łazienki, wstanie i ruszy do kuchni, by nastawić wodę na mleczną herbatę. Oni już wypili.

Ledwie słyszalny szelest miękkiej bawełny jej salwara, bezgłośne kroki bosych st& (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paulina Wilk - pisarka i publicystka, autorka książek "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii", "Znaki szczególne" oraz serii bajek o misiu Kazimierzu i nowej opowieści "Pojutrze. O miastach przyszłości". Pisze dla "W drodze", "Przekroju" i "Polityki". Razem z Anną Król i zespołem Fundacji "Kultura nie boli" prowadzi Big Book Cafe i organizuje Big Book Festival. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

KOŁYSANKA PRZECIWLĘKOWA

ARESZT TYMCZASOWY

O POŻYTECZNOŚCI ZŁA

CZASEM LEPIEJ NIE WIEDZIEĆ

POZDROWIENIA Z IDENTYCZNOŚCI


komentarze



Facebook