Archwium > Numer 531 (11/2017) > Felietony > DOBRE WIADOMOŚCI

DOBRE WIADOMOŚCI

Umówiłam się z Bogiem na dziesięć minut codziennego narzekania, bo w tym smutnym jesiennym okresie naprawdę mam na co narzekać. Bóg jest dobrym Ojcem. Rozumie i słucha cierpliwie. Nie mówi do mnie „weź się w garść” ani nie wymaga, żebym policzyła wszystkie talenty, jakie od Niego dostałam, nie każe też cieszyć się na siłę, tylko słucha. Może ktoś mi zarzuci, że mam infantylne podejście do wiary, ale zapewniam, że naprawdę mnie słucha, a czasami i ja potrafię usłyszeć Jego cichy głos podczas mego głośnego gadania. W takich chwilach podsuwa mi rozwiązania tego lub innego problemu.

Siadam więc i wyliczam wszystkie sprawy, które leżą mi na sercu.

Wyznaczyłam dziesięć minut dziennie ze względu na siebie, a nie na Niego, bo jak wiadomo, Jego cierpliwość nie zna granic.

Ciężko jest sobie poradzić z depresyjnym nastrojem. Jego siła bierze się z tysiąca większych i mniejszych smutków, które się gromadzą dzień po dniu. Nie jest łatwo oddawać je Bogu, tak jak sugerują mądrzy ludzie, bo człowiek przywiązuje się nawet do złego samopoczucia. Tego stanu, kiedy ma się wrażenie, że wszystko dookoła jest szare i beznadziejne.

W skali mikro ta szarość jest podszyta codziennymi lękami i niepewnością. Jak choćby odruchem obronnym, jakim jest kulenie się za każdym razem, gdy dzwoni telefon z ewentualną kolejną złą wiadomością. Z tego powodu moje dzieci trochę się ze mnie śmieją, bo zamiast je radośnie witać, zaczynam rozmowę od nerwowego: „Co się stało?”.

W skali makro ta szarość jest jeszcze bardziej przytłaczająca: wystarczy otworzyć gazetę lub jakąś stronę internetową, by zalała nas (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tessa Capponi-Borawska - pochodzi z Florencji. Ukończyła studia historyczne na Uniwersytecie we Florencji. Przyjechała do Polski w 1983 roku. Autorka książek: "Dziennik toskański", "Moja kuchnia pachnąca bazylią". Popularyzatorka włoskiej kuchni i włoskiej kultury. Ma czwórkę dzieci. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

NOTATKI Z MARCOWEGO DZIENNIKA

W KATEDRZE

WĘDRÓWKA DO RAJU

SMAKOWANIE CZASU

TESTAMENT ILARII


komentarze



Facebook