MEMENTO MORI

Pewna osoba stwierdziła niedawno podczas rozmowy, że chrześcijaństwo jest religią odstręczającą między innymi dlatego, że nieustannie przypomina o śmierci. Twierdziła, że wezwanie „Memento mori” nie tylko nakazuje żyć „w cieniu śmierci”, ale przytępia też wrażliwość na los bliźnich.

 „We wszystkich swoich sprawach pamiętaj o swym końcu, a nigdy nie zgrzeszysz”, napisał mędrzec (Syr 7,36). Medytacja nad własną śmiercią jest od samego początku nierozerwalnie związana z chrześcijańską duchowością. Pojawienie się wezwania memento mori, które w pewnym momencie stało się niezwykle popularne w Kościele, jest więc wyrazem znacznie szerszego zjawiska niż tylko chwilowej i ulotnej fascynacji tajemnicą śmierci.

Bez żadnej przesady można powiedzieć, że to, co chce przekazać wezwanie memento mori, jest jednym z najbardziej narzucających się uważnemu słuchaczowi elementów Ewangelii. Jeśli bowiem słowa Pana Jezusa o niechybnym nadejściu końca naszego życia ziemskiego – czy to przez Jego ostateczne przyjście w chwale, czy to przez naszą śmierć – potraktujemy jako różne sposoby wyrażenia istoty tego wezwania, wtedy dostrzeżemy, jak głęboko jest ono zakorzenione w Ewangelii i jak wiele ważnych intuicji przekazuje. Sądzę, że ewangeliczne rozumienie memento mori można uporządkować wokół trzech tematów:

1. „Pamiętaj, że musisz umrzeć, to znaczy żyj tak, abyś osiągnął życie wieczne”.

2. „Pamiętaj, że musisz umrzeć, to znaczy przyjdzie na ciebie czas definitywnego rozliczenia”.

3. „Pamięta (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Mateusz Przanowski OP - ur. 1974, dominikanin, doktor teologii UKSW, wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Dominikanów w Krakowie, założyciel Dominikańskiego Studium Filozofii i Teologii, dyrektor Instytutu Tomistycznego. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

ŚWIĘĆ SIĘ IMIĘ TWOJE

CZY KATOLIKOWI WOLNO NIE ZGADZAĆ SIĘ Z PAPIEŻEM?

DLACZEGO ŚWIĘTUJEMY NIEDZIELĘ?

Kłótnie w królestwie Bożym

CZY ŁASKĘ BOGA MOŻNA POCZUĆ?


komentarze



Facebook