Archwium > Numer 537 (05/2018) > Samotność, która boli > CZASAMI JESTEM PUSTELNIKIEM

CZASAMI JESTEM PUSTELNIKIEM
Samotność jest wpisana w człowieka, nie da się jej wyrzucić, mało tego, trzeba ją przyjąć i przeżyć. Jest ona bowiem niezbędna do prawdziwego spotkania z sobą samym, a w efekcie do prawdziwych relacji z innymi.

Cyprian Klahs OP

„Dla wprowadzonych w tajemnicę łaski góry są lepsze od miast” – pisał w IV wieku św. Efrem. Podobną myśl można znaleźć u św. Bazylego, który w jednym z listów do przyjaciela św. Grzegorza z Nazjanzu opisuje swoją pustelnię: „Wyprawiłem się do Pontu, by szukać schronu. Tu wskazał mi Bóg ustroń, która odpowiada ściśle memu usposobieniu”. Bardzo bliskie są mi te słowa. Ciekawi mnie i pociąga życie eremitów, szczególnie kartuzów i kamedułów. Ojciec tych pierwszych św. Bruno napisał: „Ile samotność i cisza pustelni niesie miłośnikom swoim pożytku i boskiej radości, wiedzą ci tylko, którzy tego doświadczyli”, natomiast założyciel drugich bł. Paweł Giustiniani pisze o pustelni: „Święty erem, najmilsze miejsce szczęśliwej samotności”.

Nie chodzi w tych cytatach jedynie o święty spokój i sielankę pustelni, ale o coś znacznie głębszego. Myślę, że najlepiej oddają to słowa, którymi scharakteryzowane zostało powołanie kartuzów: „Pan nie wymaga od nich, aby głosili Ewangelię, ale żeby na pustyni byli Kościołem, który nasłuchuje, kocha i wielbi w milczeniu. Trwają więc w ukryciu, zapomniani przez dzisiejszy, zabiegany świat (…) Wierzą, że modlitwa przemieniająca ich serca jest niewidzialną dźwignią przemieniającą cały świat”1.

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Cyprian Klahs OP - ur. 1969, dominikanin, przełożony braci studentów, napisał m.in. "Pamiętniki Jonasza i inne apokryfy" (W drodze 2016). Mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Słaba i silna wola

RECYDYWA IDZIE DO SPOWIEDZI

MODLĘ SIĘ, JAK UMIEM

KOCHAM... NIENAWIDZĄC

Daj mi tej wody


komentarze



Facebook