Ocalić św. Mikołaja
Mamooo! - płakał synek mojej znajomej, wychodząc ze szkoły. - Pani od religii powiedziała, że Mikołaja nie ma! I że prezenty pod choinkę przynoszą rodzice. Okłamaliście mnie!

Święty Mikołaj, zwany w niektórych regionach Polski Gwiazdorem, a w jeszcze innych Aniołkiem, bardzo się zmienił. Od paru lat wjeżdża do Polski w konwoju Coca-Coli, obwieszczając, że idą święta. Stał się jakiś obcy: rubaszny, nieprzyzwoity. Nawet towarzyszące mu Śnieżynki ubrane są nieadekwatnie do zimowej aury. Jakby miały zachwycić tatusiów, a nie dzieci. Jednak nie tylko konsumpcyjny kapitalizm szykuje zamach na świętego.

Katoliccy ekstremiści kontra Mikołaj

Proces komercjalizacji postaci Mikołaja, czyli zamiany niewinności i dziecięcych marzeń na pieniądze, jest czytelny i wielu rodziców stara się stawiać mu opór. Istnieje jednak bardziej dyskretne zagrożenie i dla Mikołaja, i dla dziecka. To postawa wychowawcy, przejawiająca pewien ekstremizm światopoglądowy, a pedagogicznie rzecz ujmując – sztywny, by nie rzec niewolniczy kult zasad. Cierpi dziecko, jego dobro, prawa i – najbardziej – potrzeba wewnętrznej wolności, wolności ducha. A wszystko w imię wartości i „Prawa”. Zanim przejdziemy do meritum, przyjrzyjmy się dwóm sytuacjom; jedna obrazuje wspomnianą postawę, druga – wolność od niej.

Pierwsza, zaobserwowana na wywiadówce u mojego syna. Pani informuje, że w piątek dzieci mogą, oprócz śniadania, przynosić słodycze. Odzywa się jedna z matek: „Mój syn może jeść słodycze tylko w sobotę, więc w piątek ich nie przyniesie”. Przez parę minut wychowawczyni i rodzice zachęcają, by sobotę zamienić na piątek, gdyż synowi będzie przykro, gdy inni będą się zajadali słodkościami. „Zasada to zasada, trzeba być konsekwent (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Małgorzata Wałejko - ur. 1977, żona i matka, teolog małżeństwa, dr pedagogiki, adiunkt w Instytucie Pedagogiki Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka wielu artykułów o tematyce teologicznej, filozoficznej i pedagogicznej, dominikanka świecka, mieszka w Szczecinie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Nie chcemy rodzić

Tylko bądź

MATKA BOŻA JEDYNAKA

Czy Bóg prosi o heroizm?

Protokół rozbieżności i zbieżności


komentarze



Facebook