Archwium > Numer 448 (12/2010) > Felietony > Rothmagister Axel

Rothmagister Axel

Nie był to piórnik. W wysokiej, miękkiej skrzyni z aksamitu leżał rotny kapitan Axel. Pochowany w listopadzie albo grudniu 1655 roku w Miechocinie. Miechocin to nadwiślańska parafia mojej matki, ecclesia zaś jest pod wezwaniem św. Marii Magdaleny, prastara, bo fundowana podobno przez Kazimierza Wielkiego i dobrze ją widać czerwieniącą się na wzgórku, gdy ktoś chce wjeżdżać do Tarnobrzega szosą krakowską. Czerwieni się, bo z cegły, ale ecclesia to przecież i panna, oblubienica Jezusowa, a tu jej się takie wezwanie dostało.

Axel, Szwed i heretyk, szedł do św. Marii Magdaleny pewnie pod Karolem X Gustawem, który zostawił Arvidowi Wittenbergowi osiem tysięcy żołnierza przy oblężeniu Krakowa, a sam z sześcioma tysiącami poszedł bić wojska Lanckorońskiego. Zniósł go 3 października pod Wojniczem i gonił jeszcze do Tarnowa. Kiedy polska szabla dosięgła Axela? A może był to strzał z muszkietu albo husarska kopia? A może to ludzie porucznika Gabriela Wojniłłowicza poszarpali go pod Krosnem 7 grudnia? Cokolwiek by to było, Axel nieszczęśnik stał się zaprzeczeniem szwedzkich przewag, które tak oto chełpliwy pan Piotr Czarniecki Kmicicowi na murach jasnogórskich wyjaśniał: „Ze Szwedami trudniej, bo rzadko który nie charakternik… Od Finów się sztuki zażywania czarnych nauczyli i każdy ma dwóch albo trzech diabłów do posługi, a są i tacy, którzy mają po siedmiu. Ci ich w czasie potyczki okrutnie strzegą”. Axel, zanim ducha wyzionął, przeszedł na katolicyzm i raz jeszcze przez wikarego miechocińskiego dla pewności był ochrzczony. Pamiętam, jak pan Jan Pasek w Danii po łacinie sobie (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Zioło OCSO - ur. 1961, drogę zakonną rozpoczynał jako dominikanin, w 1987 roku przyjął święcenia kapłańskie. W 1995 roku przeszedł do trapistów. Jest autorem książek, m.in. "Dziennik Galfryda"; "Bobry Pana Boga"; "Mamo, mamo, ile kroków mi darujesz?"; "Piosenka humbaka". Pod koniec ubiegłego roku nakładem Wydawnictwa W drodze ukazał się wywiad-rzeka z Michałem Zioło pt. "Po co światu mnich?" Mieszka w opactwie Notre-Dame d'Aiguebelle na południu Francji. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

JEZUS DEKORACYJNY

Zanim powstanie wspólnota...

Josef

Marcel

Buena notte. Ciao. Farewell. Dobranoc


komentarze



Facebook