Archwium > Numer 448 (12/2010) > Spór o skandal > Strategia a la Benedykt

Strategia a la Benedykt
Nadużycia seksualne księży wobec osób nieletnich to jeden z najważniejszych tematów, jaki towarzyszył papieskiej pielgrzymce na Wyspy. Wsiadając do samolotu lecącego do Wielkiej Brytanii, papież był świadom, że musi temu problemowi stawić czoło.

„Udało Ci się sprawić, że cały kraj usiadł i zadumał się. A to jest coś naprawdę dobrego” – powiedział premier Dawid Cameron, żegnając Benedykta XVI po wizycie w Wielkiej Brytanii. Co takiego – niechciany na Wyspach papież – zrobił i powiedział, że nie tylko przekonał do siebie Brytyjczyków, ale i zafundował im czterodniowe rekolekcje? I jakie z tego mogą płynąć nauki dla polskiego Kościoła?

Rozpoznanie terenu

Papież zdecydował się na misję ryzykowną. Podjął wyzwanie i ruszył z pielgrzymką do kraju mocno zlaicyzowanego oraz wrogo do siebie nastawionego. Niechęć brytyjskiego społeczeństwa do papieskiej wizyty przybierała różne postacie. Tradycyjnie od XVI wieku – kiedy to król Henryk VIII popadł w konflikt z Rzymem i w efekcie zerwał z nim stosunki, dając początek Kościołowi anglikańskiemu – na Wyspach do Watykanu podchodzi się z rezerwą. Katolicy w Wielkiej Brytanii to zaledwie niecałe 10 proc. społeczeństwa. Według danych z 2000 roku aż 30 proc. Brytyjczyków deklarowało się jako ateiści. Tradycyjny anglikanizm wyznaje prawie połowa mieszkańców Wysp, ale poziom ich praktyk religijnych jest bardzo niski. Przykładowo w 2008 roku okazało się, że w niedzielnych mszach w Anglii i Walii uczestniczy 862 tys. katolików, a anglikanów 852 tys., co wobec faktu, że tych drugich jest tu kilkakrotnie więcej niż pierwszych, daje pewien obraz tej wspólnoty. Biskup Rzymu wybrał się do kraju silnie zsekularyzowanego, w którym zawiesza się w obowiązkach stewardesę za noszenie krzyżyka na szyi, a pielęgniarza sugerującego pacjentce wizytę w kości (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Konrad Sawicki - ur. 1974, absolwent teologii, publicysta, redaktor "Więzi", współpracownik "Tygodnika Powszechnego" i Deon.pl. Żonaty, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

W Matni

ZAMKNIJ OCZY I IDŹ

Królewska mowa

BEZ ZNIECZULENIA

Czy wojna może być sprawiedliwa?


komentarze



Facebook