Pastores

Religijność bez wiary

„Religijność bez wiary jest pusta, a wiara bez rytuału staje się – wcześniej czy później – iluzją. Na czym ma zatem polegać komunia wiary i religijności?” – pyta we wstępie do 49. numeru „Pastores” ks. Wojciech Bartkowicz. Odpowiedzi na łamach kwartalnika szuka m.in. Wojciech Giertych OP. Przestrzega on przed legitymizacją fałszu, kiedy to człowiek bagatelizuje religijność i na zewnątrz oddaje cześć bożkom, usprawiedliwiając się, że wewnętrznie wierzy w Boga. To zgorszenie dla innych, a przede wszystkim niedopuszczalna akceptacja zewnętrznego zakłamania – pisze dominikanin.

Artykuł ks. Grzegorza Strzelczyka poświęcony jest z kolei drodze wiary Jezusa – jako wzorowi, po który chrześcijanin powinien sięgać. Autor zaczyna od przedstawienia dylematu: czy w odniesieniu do Jezusa można w ogóle mówić o wierze? Od IV–V wieku Synowi przypisywano doskonałe poznanie Ojca. Ewangeliczne teksty sugerują jednak, że Jezus szedł na śmierć nie dlatego, że wiedział, iż trzeciego dnia zmartwychwstanie – wówczas dramat Ogrójca byłby niezrozumiały. Być może właśnie wtedy „do głosu doszedł rdzeń wiary Jezusa”, który stanowiło zaufanie Ojcu. „W Ogrójcu próba wiary Jezusa weszła w decydującą fazę, ale bynajmniej się nie skończyła. Przed nim był jeszcze jeden akt, który wzmiankują Marek i Mateusz w swoich Ewangeliach: »O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: Eloi, Eloi, lema sabachthani, to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?« (Mk (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

"Życie Duchowe"

"Pełne zanurzenie" Marcina Jakimowicza

Monastycyzm średniowieczny, Żyć kontemplacją w sercu świata, "Pastores"

"Pastores"

"Życie Duchowe"


komentarze



Facebook