Przewodnik po Trójcy
Prz 8,22-31 Ps 8 Rz 5,1-5 J 16,12-15

Pewnie każdy z nas był autorem plotki czy niesłusznej oceny, takiej na wyrost. Nie mam tu na myśli umyślnego kłamstwa, podszytego złośliwością bądź chęcią zemsty, lecz błędną interpretację „faktów”, które w naszym mniemaniu mówiły same przez się, zdawały się całkowicie ewidentne.

To zadziwiające, że istnieje w człowieku jakaś przedziwna łatwość oceniania, kategoryzowania, dopowiadania czy dookreślania wydarzeń lub osób. I nie chodzi o to, by wyrzec się zdolności myślenia, by zaprzestać definiowania, czyli wytyczania granic. Byłoby to nieludzkie, degradujące i sprzeczne z Bożymi planami. Chodzi o coś bardziej subtelnego: o prawdziwą, pokorną mądrość – współpracowniczkę i mistrzynię Stwórcy (por. Prz 8,27–30) – która uznaje, że jako człowiek wszystkiego do końca nie wiem, że nie posiadam wystarczających zmiennych, by swobodnie oceniać sytuacje i zachowania innych, że potrzebuję wsparcia.

W takiej przestrzeni – realnej, nie idealnej – arytmetyka, której uczyliśmy się w szkole i do której po prostu przywykliśmy, nie zawsze się sprawdza. Mnóstwa rzeczy, zwłaszcza tych odnoszących się do innych, możemy się jedynie domyślać. Podobnie jest z Trójcą Świętą – trudno bowiem pojąć, jak jeden Bóg może być w trzech Osobach, a trzy Osoby w jednym.

Czy zatem nie znajdujemy się w impasie? Czy przypadkiem nie skazujemy się na mniej lub bardziej trafne domysły? Bynajmniej. Jezus – prawdziwa, uosobiona Mądrość – obiecał w Wieczerniku, że pośle Ducha Prawdy, który „doprowadzi nas do całej prawdy” (J 16,13). Całej – to znaczy takiej, która nie jest wyłącznie prawdą-dla-mnie, która nie jest moim wyobrażeniem czy interpretacją. To Duch poszerzający horyzonty, kruszący mury, wyrywający z zasklepienia oraz z wszelkich domysłów, także tych, które odnoszą się do Niego jako Trójcy, do innych ludzi i nas samych. Jedynie On pozwala właściwie interpretować, pozwala nie zbłądzić, także w trudach codzienności.

Jezus jest drogą (he hodos), Duch natomiast przewodnikiem (ho hodegos), który pozwala śmiało iść po tej drodze – prosto do celu, do Boga samego, by z mądrością rozsmakować się w Nim samym.


Dominik Jurczak OP - ur. 1980, dominikanin, dyrektor Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego w Krakowie, członek Międzynarodowej Komisji Liturgicznej Zakonu Kaznodziejskiego i promotor liturgii w Polskiej Prowincji Dominikanów oraz Komisji ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego Archidiecezji Krakowskiej, wykładowca w Papieskim Instytucie Liturgicznym "Anselmianum" oraz na Papieskim Uniwersytecie "Angelicum" w Rzymie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

JAK AMEN W PACIERZU

DUCH ŚWIĘTY A MY?

WIARA RAZ DO ROKU

PRAWO DO KOMUNII?

WSZYSTKIM I WSZĘDZIE


komentarze



Facebook