Choroba naddokładności
Ta przypadłość, pod różnymi nazwami, znana jest od wieków i przydarza się wyznawcom rozmaitych religii. Niewierzącym też.

Mój Bardzo Drogi,
I znów! Myślałeś, że pozbyłeś się tej mdłej brei w głowie, tej lepkiej mgły przed oczami duszy. Miałeś nadzieję, że jest o wiele lepiej po ostatniej spowiedzi. Poszedłeś do niej – jak zwykle – drżąc ze strachu, ale i z nadzieją na ulgę. To nie był twój stały spowiednik, bo przed nim wstydziłbyś się, że to już trzecia twoja spowiedź w tym tygodniu. Przygodny kapłan na szczęście znał się na rzeczy. Być może nawet miał do czynienia z psychologią. Wylał miód na twoje serce, zapewniając, że jesteś przez Boga bardzo kochany. Wypytał cię delikatnie o sytuację rodzinną. Powiedziałeś, że w domu była emocjonalna lodówka, więc szukałeś domu w Kościele. I teraz nawet przed samym sobą trudno ci się przyznać, że jakoś cię ten Bóg – ach, jak trudno to słowo przechodzi przez gardło – oszukał. Bo pozwolił, by cię wciąż zalewało poczucie winy i by wydzierało ci radość z Jego obecności i miłości. Spowiednik zasugerował kontakt z grupą wsparcia, psychologiem. Po raz enty usłyszałeś diagnozę swojego stanu: choroba skrupułów.

Wiesz, że skrupuł to z łaciny kamyk o ostrych krawędziach, i podziwiasz trafność tego określenia. Tak, skrupuł jest jak kamyk w bucie. Choć mały, potrafi urazić stopę i spowolnić marsz, a ból uniemożliwia dostrzeganie piękna krajobrazu. Jesteś zażenowany własnym stanem. Wydaje ci się, że gdybyś miał opowiedzieć, co cię boli, komukolwiek z bliskich, patrzeliby na ciebie jak na wariata. Na przykład ostatnio zauważyłeś na dywanie w prezbiterium kościoła coś małego, białego. „A może to kawałek hostii?”, pomyślałeś. Poszedłeś po mszy do domu. Przekon (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jolanta Brózda-Wiśniewska - ur. 1974, dziennikarka, publicystka, krytyk muzyczny. Absolwentka Akademii Muzycznej w Poznaniu. W latach 2000-2008 dziennikarka działu kultury "Gazety Wyborczej" w Poznaniu. Publikowała także w "Uważam Rze", "Tygodniku Powszechnym", "Ruchu Muzycznym" i "Canorze". Jest mężatką, ma dwóch synów, mieszka w Anglii. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Randka z Vaticaną

WYSPA SŁUCHA SZEPTÓW BOGA

WYSPY NIEWIEDZY

Bóg lubi prowincję

MOTYLE W BRZUCHU KONTRA ODKURZACZ


komentarze



Facebook