Archwium > Numer 434 (10/2009) > Felietony > Żadna religia nie jest samotną wyspą

Żadna religia nie jest samotną wyspą

1. Tego jeszcze Polska nie widziała. Ba, tego nie widział Kraków, do którego na początku września zjechali przedstawiciele różnych religii z całego świata, by się modlić i apelować o pokój na świecie. To już jest dogmat, ale powtórzmy: „Nie ma pokoju między narodami, jeśli nie ma pokoju między religiami, a nie ma pokoju między religiami, jeśli nie ma między nimi dialogu”.

Jednak dla wyznawców jedynie słusznej prawdy to stwierdzenie grzeszy naiwnością. Podobnie jak naiwnością grzeszą spotkania takie jak to, które zapoczątkował Jan Paweł II w Asyżu w 1986 roku, gdzie wspólnie z przedstawicielami wielkich religii światowych apelował o pojednanie i porozumienie. To festiwal próżności, marnowanie pieniędzy i takie tam „pitu pitu” – argumentują przeciwnicy analogicznych zjazdów. Przedstawiciele „mocnych prawd” podobnie ocenili krakowski zjazd, za którego zorganizowaniem stała Wspólnota św. Idziego (Sant’Egidio) z Rzymu i kard. Stanisław Dziwisz. Czy rzeczywiście pod Wawel zjechali ludzie, którzy przekonywali siebie na wzajem, jak ważny jest dialog między religiami? Czy takie spotkania są miejscem, gdzie jego uczestnicy mogą pokazać się przed kamerami i wygłosić rutynowe uprzejmości?

Istota dialogu polega na tym, że ludzie o odmiennych przekonaniach spotykają się ze sobą. Siadają przy jednym stole, by ze sobą rozmawiać – face to face. Najtrudniejszy jest oczywiście dialog między prze (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jarosław Makowski - ur. 1973 jest filozofem i teologiem, dyrektorem Instytutu Obywatelskiego w Warszawie, wykładowcą w Wyższej Szkole Biznesu w Nowym Sączu, stale publikuje m.in. w "Gazecie Wyborczej", "Rzeczpospolitej", "Dzienniku Gazecie Prawnej", ostatnio wydał książkę Kobiety uczą Kościół (2007). (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Chrześcijaństwo lewaka Obamy

Znak firmowy B16

Czekam, przyjdź, Panie!

Wojna fundamentalizmów

Papież gra w zielone


komentarze



Facebook