Benedyktyńska kwoka
Nie szukaj miejsc szczególnych i "faworyzujących" modlitwę, ale zostań tam, gdzie jesteś, dużo milcz i służ innym z radością, bądź bezbronny. A to, że modląc się, nie dokonałeś uzdrowienia czy nie rozpoznałeś duchów, niekoniecznie świadczy o tym, że jesteś gnuśny i źle się modlisz. I tak jesteś synem Boga Najwyższego - czy to mało?!

„Gdybym był świętym egipskim abba lub pustynnym egzemplarzem osaczonym przez bystre oko Teodoreta z Cyru układającego dla potomności barwną kolekcję mnichów syryjskich, lub byłbym choćby policzony do dzikiej gromady ojców jurajskich, albo nawet pomieszczony w annałach pośród co bardziej rozgarniętych ascetów aiguebellskich – klnę się na mój kaptur – zostawiłbym po sobie tylko jedną życiową maksymę: »Nie wybieraj piskląt z gniazda«”.

Gdybym miał trochę więcej szczęścia do kronikarzy, literackich krytyków i braci z kapłańskiego cechu – myśl ta mogłaby nawet stanąć w pełnym szacunku tęsknobliskim oddaleniu przy Popperowskiej sławnej zasadzie moralnej: „Nie strasz zaproszonych prelegentów pogrzebaczem” (to przeciw Wittgensteinowi i chyba przeciw redaktorom naczelnym miesięczników), bo zdaje się, że pod taką kategorię również podpada. Nie wydumał jej filozof, nie skonstruował ideolog, ale podyktowało twarde życie – niech będzie, że „duchowe”. Oczywiście – nic za darmo; uchylenie rąbka tajemnicy, czyli „co autor miał na myśli?”, wymagałoby wielu pielgrzymek, pokornego czekania pod celą (oczywiście rozmawiałbym w starym dobrym stylu przez zamknięte drzwi), darów wreszcie i okazywania przynajmniej umiarkowanego entuzjazmu wobec tak powalającej mądrości. A ponieważ nawet i mnichów obowiązują zasady promocji, zapytajmy bez ponoszenia zbędnych kosztów: co właściwie autor miał na myśli?

Modlitwa wyjęt (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Zioło OCSO - ur. 1961, drogę zakonną rozpoczynał jako dominikanin, w 1987 roku przyjął święcenia kapłańskie. W 1995 roku przeszedł do trapistów. Jest autorem książek, m.in. "Dziennik Galfryda"; "Bobry Pana Boga"; "Mamo, mamo, ile kroków mi darujesz?"; "Piosenka humbaka". Pod koniec ubiegłego roku nakładem Wydawnictwa W drodze ukazał się wywiad-rzeka z Michałem Zioło pt. "Po co światu mnich?" Mieszka w opactwie Notre-Dame d'Aiguebelle na południu Francji. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Zgrabnie wywinąć się nicości

Julia

O nudzie

Plastyczny, podniecający świat

O Bożym przebaczeniu


komentarze



Facebook