Archwium > Numer 431 (07/2009) > Rozmowa w drodze > Ludzie mnie fascynują

Ludzie mnie fascynują
Podróżnik musi mieć miejsce, do którego może wrócić. Podczas wyprawy staram się nie myśleć o domu, ale gdy pada hasło powrotu, to chciałbym być w nim jak najszybciej. Nie mogę powiedzieć, że tęsknię. To byłaby nieprawda. Wystarcza mi świadomość, że wrócę. Dobrze mieć takie miejsce na Ziemi.

Panie Ryśku, można tak podróżować bez końca?

Sam już nie wiem, czy mi to sprawia przyjemność, czy to raczej wewnętrzny przymus. Po prostu muszę podróżować. Marzy mi się, by każdy wyjazd był pasmem nieustających radości. Nie zawsze się to udaje, bo marzenia są różne od rzeczywistości. Niemniej wiele moich wypraw takimi było. Radość z samej podróży, ze spotkanych ludzi. To właśnie jest dla mnie ważne. Dlatego w pewnym momencie życia zacząłem myśleć o podróżach „na poważnie”.

W nagrodę za wytrwałość, po latach odnalazł Pan nawet Wyspy Szczęśliwe…

Tak, na Quirimbie. To odizolowana od świata wyspa na Oceanie Indyjskim. Tam panowało absolutne szczęście, aż wierzyć mi się nie chciało. Szczęście związane z filozofią życia. W plemionach Bantu, które mieszkają na wyspie, nie ma czasu przyszłego, co sprawia, że ludzie mają zupełnie inny od naszego stosunek do chwili obecnej. Tamtejsze życie jest proste. Dba się o autorytety. Przywódców nie wyzywa się od najgorszych, ale im się ufa. Szczęście tych ludzi jest niekłamane. Nikt nikomu nie zwraca uwagi, co wydaje się niewiarygodne. Nie ma cwaniactwa, bo jego przejawy są od razu tępione. Więzienia są niepotrzebne. A potrzebne są rzeczy proste. Ludzie dzielą się nimi. Zbyteczne rzeczy obciążają nas. Przywiązujemy się do nich i niełatwo się nimi dzielić. Ale i na Quirimbie raj się skończy. Nasz system cywilizacyjny, który wszędzie dociera, wpływa na zmianę wartości.

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Ryszard Czajkowski - dziennikarz, autor ponad 100 programów podróżniczych, kilkudziesięciu filmów, artykułów i książek, członek The Explorers Club, polarnik, geofizyk, a przede wszystkim włóczykij z powołania. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Chciał iść i szedł

"Będziecie świadkami Moimi"


komentarze



Facebook