Archwium > Numer 429 (05/2009) > Felietony > Meczet w "jądrze próżności"

Meczet w "jądrze próżności"

Jechaliśmy właśnie z Abu Dabi do Dubaju, gdy nagle samochód zaczął zjeżdżać na pobocze. Nasz kierowca omal nie zasnął ze zmęczenia za kierownicą. Musieliśmy zatrzymać się na pobliskiej stacji benzynowej, żeby mógł się napić red bulla i wypalić papierosa. Zrezygnowany spojrzałem na zegarek. Wiedziałem, że nie zdążymy już do kościoła kapucynów w Jebel Ali na ostatnią tej niedzieli mszę świętą. Przypomniałem sobie słowa znajomego zakonnika, który mówił mi kiedyś, że jeśli jestem w podróży i nie mogę być z tego powodu na niedzielnym nabożeństwie, to jestem usprawiedliwiony.

Kierowca poszedł do sklepu, a ja obserwowałem wypasione samochody, które zatrzymywały się obok nas. Wysypywały się z nich arabskie rodziny szybkim krokiem udające się do niewielkiego białego gmachu stojącego obok stacji benzynowej. Mężczyźni wchodzili jednym wejściem, a kobiety drugim. Podszedłem bliżej i przeczytałem tabliczkę na drzwiach. Informowała, że jest to dom modlitwy.

Każdy muzułmanin jest zobowiązany zanosić modły do Allacha pięciokrotnie w ciągu dnia. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich ma ku temu szereg udogodnień. Jeśli godzina modlitwy zastanie go w trasie, może skręcić na najbliższą stację benzynową i tam zawsze znajdzie specjalne pomieszczenie do modlitwy. Jeśli głos muezzina dotrze do niego podczas zakupów w hipermarkecie, wie, że w sklepie zawsze znajduje się sala przeznaczona do bicia pokłonów i zanoszenia modłów.

Obserwując na tej zagubionej wś (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Grzegorz Górny - ur. 1969, redaktor naczelny kwartalnika "Fronda", publicysta i reportażysta, autor wielu artykułów, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Post, czyli szczęście

Nowa Golgota Sołowiecka?

Pastorki lesbijki i nowy ekumenizm

Indygo

Ku pokrzepieniu serc czy otrzeźwieniu umysłów?


komentarze



Facebook