Archwium > Numer 429 (05/2009) > Felietony > Typy antyklerykałów

Typy antyklerykałów

Najpierw krótkie wyjaśnienie. Jeśli pod pojęciem klerykalizmu rozumiemy postawę, która każe tak zwanych wiernych świeckich postrzegać jako trochę bezrozumny tłumek, któremu kapłani mają precyzyjnie wskazywać, co i jak robić, to antyklerykalizm byłby czymś pozytywnym. Konsekwentnie, należałoby zganić klerykała, a pochwalić antyklerykała. Dlatego zaznaczam, że nie używam słowa „antyklerykał” jako pozytywnego zaprzeczenia niewłaściwej postawy klerykała. Antyklerykał to dla mnie ktoś, kto – bez względu na okoliczności – zawsze jest gotów przywalić Kościołowi katolickiemu, a szczególnie księżom.

Antyklerykałowie bywają jednak różni. Do zastanowienia się nad ich typami zainspirowała mnie napisana przez Alessandra Gnocchiego i Maria Palmara książka Io speriamo che resto cattolico („Pozostanę, mam nadzieję, katolikiem”). Pierwszego z autorów przedstawiają w notce na okładce jego własne dzieci: „Nasz tata jest raczej dziwny. Przede wszystkim jest wciąż ten sam: nie tak jak tatusiowie wielu naszych kolegów z klasy, którzy zmieniają się zgodnie z wolnymi wyborami ich mam. Na szczęście nasza mama nigdy taty nie zmienia”. Rzeczywiście, dziwny facet!

Stąpając po śladach tych właśnie autorów, chcę przedstawić pięć typów antyklerykałów. Pierwszy typ to antyklerykał wątpiący. Przedstawiciel tego gatunku robi mądrą minę i podkreśla, że dużo ciekawsze są pytania niż odpowiedzi. Powtarza za Sokratesem: „Wiem, że nic nie wiem”. Przy c (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Dariusz Kowalczyk SJ - ur. 1963, jezuita, profesor teologii, wykładowca teologii dogmatycznej, profesor Wydziału Teologii Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie, wykładowca dogmatyki; przez 10 lat był felietonistą miesięcznika "W drodze", opublikował m.in.: "Czy żyjemy w czasach Apokalipsy"; "Czy Jezus mógł się przeziębić?"; "Między herezją a dogmatem"; "Kościół i fałszywi prorocy". Mieszka w Rzymie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Tsunami na rekolekcje

Pasikonik i aborcja

JAKA PRACA JEST PRACĄ

Gdzie diabeł nie może...

O dzieciństwie, liturgii i Gibsonie


komentarze



Facebook