Archwium > Numer 428 (04/2009) > Sylwetka > Twarze Rostworowskiego

Twarze Rostworowskiego
Nie tylko musimy znaleźć czas na modlitwę, bo tego koniecznie potrzebujemy, ale i dlatego że Bóg ma do tego prawo. Człowiek jest z natury swej i powołania adoratorem i znawcą Boga. Musi mieć na to czas.

Kiedy stał się „moim”? Pozostaje mgliste wspomnienie spotkania: zima, kończy się stulecie i rozpoczyna nowe, księgarenka. Właśnie rozglądam się za książką, która mogłaby okazać się pomocna w duchowych poszukiwaniach. Przede mną on, Rostworowski. Już wtedy coś o nim słyszałem; jego nazwisko pojawiało się nieoczekiwanie tu i tam, ale bez niczego, co mogłoby mnie zatrzymać. Teraz miałem szansę. Otworzyłem W szkole modlitwy i przeczytałem kilka zdań. Musiało wśród nich być to jedno, które rozpoczęło naszą znajomość. Które? Teraz, po latach, nie jestem pewien. Nie odnajduję go wprost, nakładają się inne zdania i nie wiem już, które było tym pierwszym. Z czasem przestaję szukać, dając się prowadzić.

Dowód na istnienie człowieka

„Nie tylko musimy znaleźć czas na modlitwę, bo tego koniecznie potrzebujemy, ale i dlatego że Bóg ma do tego prawo. Człowiek nie jest przede wszystkim pracownikiem o określonym zawodzie, ale jest z natury swej i powołania adoratorem Boga i znawcą Boga. Musi mieć na to czas”. Takie jest przesłanie o. Piotra Rostworowskiego. Nie urzeka od razu, z pozoru nie kryje w sobie ujmującego piękna. Im częściej jednak do niego wracam, tym bardziej dostrzegam jego wartość.

Dla o. Piotra Rostworowskiego człowiek jest przede wszystkim istotą modlącą się. Wpisana jest weń zagadka niewystarczalności. Życie wyłącznie dla siebie, zwrócenie się jedynie ku sobie samemu powoduje zmęczenie własnym „ja”. Jestem niewystarczalny dla (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marcin Cielecki - ur. 1979, poeta i eseista. Autor zbioru esejów "Miasto wewnętrzne" oraz książek poetyckich "Ostatnie Królestwo" i "Czas przycinania winnic". Mieszka w Olsztynie z żoną i dwoma synami. Strzela z łuku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

KIM JEST CZŁOWIEK

"Prawosławie" Elżbiety Przybył

Żadnych okoliczności łagodzących

"Mistrzowie śmierci. Einsatzgruppen" Richarda Rhodes'a

Milcząca lekcja


komentarze



Facebook