Archwium > Numer 428 (04/2009) > Orientacje > Powołani do samotności

Powołani do samotności

Yves Congar Teolog na wygnaniu. Dziennik 1952–1956 przeł. Michał Romanek Wydawnictwo W drodze, Poznań 2008, s. 366.

Yves Congar w jednej z pierwszych notatek swojego dziennika cytuje o. JeanaBaptiste’a Henriego Lacordaire’a: „Mam dar, jeden dar. Jeśli zakazuje mi się głosić słowo, z apostolskiego punktu widzenia zostaję sprowadzony do zera”. Tym właśnie dla Congara była samotność. Być może trudno nam wyobrazić sobie taką sytuację, w której pozbawienie nas jednej czy drugiej konferencji byłoby dramatem. Raczej jesteśmy skłonni odetchnąć z ulgą, uwolnieni od kolejnego obowiązku. Jeżeli odnajdujemy w sobie takie uczucia, to pewnie daleko nam od postawy umiłowania Słowa i służby Kościołowi, którą znajdujemy u Congara. Z tego samego powodu jego dzienniki mogą miejscami sprawiać wrażenie narzekań dziecka, któremu zabrano zabawkę. Wystarczy jednak przypomnieć sobie starotestamentalnych proroków, by szybko się przekonać, że spotkanie z Bogiem, który oczyszcza nas z pychy, nie jest sielanką.

Congar już w młodym wieku odkrył, że otrzymał od Boga jeden dar, „dar pisania rzeczy rzucających trochę światła na pytania, które się nasuwają” (s. 16). Przyjął ten dar całkowicie, ograniczając wszystkie inne zajęcia, i poszedł za wezwaniem, które usłyszał u początków swojego kapłańskiego życia. Narzucił sobie bardzo surowy reżim pracy, by oddać się jedynie tej służbie. Kiedy w pewnym momencie władze kościelne wst (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Wojciech Surówka OP - ur. 1975, dominikanin, duszpasterz Lednicy 2000, mieszka na Polach Lednickich. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Pokój umierającego

CZY JEZUS WIEDZIAŁ, ŻE JEST BOGIEM?

MIŁOŚĆ BLIŹNIEGO DROGĄ DO BOGA

ŚWIĘCI Z ODZYSKU

KIEŁBASA W PIĄTEK


komentarze



Facebook