Archwium > Numer 428 (04/2009) > Felietony > Triumf Kościoła przemyskiego

Triumf Kościoła przemyskiego

Śmiać mi się chciało, kiedy powiadomiono, że na przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski wybrano abpa Józefa Michalika. Broń Boże! – nie z szanownego grona biskupów czy też z nowego starego przewodniczącego. Śmiać mi się chciało z niektórych dziennikarzy, którzy przed wyborami próbowali podbijać bębenka i z emocjami godnymi Tomasza Zimocha komentującego zwycięskie skoki Małysza spekulowali, kto weźmie w swoje ręce – jak to patetycznie ujmowali – ster Kościoła w Polsce. Niektórzy wieścili, że oto Kościół stoi przed wielkim wyborem, który zdecyduje, czy przez najbliższe lata będzie kroczył drogą prowadząca do Łagiewnik czy do Torunia. Oto na ubitej ziemi mieli stanąć najwybitniejsi przedstawiciele Kościoła „łagiewnickiego” i Kościoła „toruńskiego” (kto wymyślił to dziwne rozróżnienie?).

A tu wszystko po staremu, czyli zwycięstwo Kościoła przemyskiego... I z prawa, i z lewa dało się słyszeć głosy rozczarowania. „To był wybór braku wyrazistości, widać, że biskupi uciekli od debaty nad stanem Kościoła w Polsce, bo nie mają pomysłu co dalej” –stwierdził stanowczo Tomasz Terlikowski z „Wprost”. A Krzysztof Lubczyński z „Trybuny” ubolewał, że biskupi „nie okazali nawet małej cząstki tej rewolucyjnej odwagi co kardynałowie, którzy 31 lat temu wybrali papieża z Polski”. „Gazeta Wyborcza” i tym razem nie potrafiła znaleźć sensowniejszego kryterium oceny sytuacji w  (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Dariusz Kowalczyk SJ - ur. 1963, jezuita, profesor teologii, wykładowca teologii dogmatycznej, profesor Wydziału Teologii Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie, wykładowca dogmatyki; przez 10 lat był felietonistą miesięcznika "W drodze", opublikował m.in.: "Czy żyjemy w czasach Apokalipsy"; "Czy Jezus mógł się przeziębić?"; "Między herezją a dogmatem"; "Kościół i fałszywi prorocy". Mieszka w Rzymie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Arcybiskup Życiński gra dalej

TEOLOGIA CZASU WOLNEGO

Prawa salamandry

Żeby się tylko księża nie przestraszyli

WIĘCEJ KOŚCIOŁA W POLITYCE


komentarze



Facebook