Staszek i Żydzi

1.

To był po prostu ksiądz. Jego absolutna wyjątkowość polegała na tym, że był absolutnie zwyczajny. Troskliwy i współczujący, kiedy tylko widział, że drugi człowiek potrzebuje pomocy. Uparty i niepokorny, gdy pojawiało się zło czy niesprawiedliwość, z którą należało się wziąć się za bary, kiedy inni w tym czasie dla świętego spokoju odwracali się plecami. To był ksiądz, który kochał swoje kapłaństwo i Kościół, choć nie szczędził mu cierpkich diagnoz. Jednak na tak ostrą krytykę, sądzę, mógł się porwać tylko ktoś, kto był temu Kościołowi całkowicie oddany. To był duchowny, dla którego liczyła się solidarność wrażliwych na cudze cierpienie sumień, a nie korporacyjna solidarność sutann. To był kapłan, który zawsze stawał po stronie ofiar i poszkodowanych, a nie po stronie silnych i zwycięzców. To był wreszcie chrześcijanin, który całe życie uczył się patrzeć na świat oczami tych, którzy nie podzielali jego wiary.

Tak zapamiętałem księdza Stanisława Musiała. A piszę dziś o tym krakowskim jezuicie, gdyż 5 marca minie pięć lat od chwili, kiedy nie ma go już z nami. 17 stycznia zaś obchodziliśmy dwunasty Dzień Judaizmu w naszym Kościele. A nie da się w Polsce pomyśleć o ks. Musiale, nie myśląc o Żydach, i nie można myśleć o polskich Żydach, nie myśląc o ks. Musiale. Ponadto wiemy, że rocznice śmierci ważnych dla nas ludzi mają to do siebie, że częściej wówczas o nich myślimy i zarazem złościmy się, że – mimo naszego (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jarosław Makowski - ur. 1973 jest filozofem i teologiem, dyrektorem Instytutu Obywatelskiego w Warszawie, wykładowcą w Wyższej Szkole Biznesu w Nowym Sączu, stale publikuje m.in. w "Gazecie Wyborczej", "Rzeczpospolitej", "Dzienniku Gazecie Prawnej", ostatnio wydał książkę Kobiety uczą Kościół (2007). (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Dwa Kościoły: "toruński" i "łagiewnicki"

Pocztówki z Jerozolimy

Odmitologizować kapłaństwo

Ateiści idą na wojnę

Jak zmieni nas kryzys


komentarze



Facebook