Kobiecy los

Na początku roku pojawiły się w mediach informacje o warszawskim stowarzyszeniu Amicta Sole, którego celem jest promowanie kobiet w Kościele. Katolickie feministki! – głosiły niektóre tytuły w prasie i w Internecie. Tak się złożyło, że w tym samym czasie czytałem zapiski pewnej mądrej kobiety. I natrafiłem na wypowiedź: „Och, jak to dobrze, że Mesjasz był mężczyzną. To bardzo upraszcza wszystkie sprawy. Mężczyzna jako szlak do Boga. Dokładnie tak!”. Rozumiem ją! Nieraz myślałem sobie, że gdybym był kobietą, to łatwiej byłoby mi przylgnąć do Pana Jezusa. Przytulić się do Niego, do czego zachęca w swoich Ćwiczeniach duchowych św. Ignacy z Loyoli. Niemniej jednak, jedno drugiemu nie przeczy: katolicki feminizm i to, że mężczyzna Jezus jest szlakiem do Boga, i że tak właśnie jest bardzo dobrze.

Feminizm kojarzy się wielu ludziom z dość niekobieco wyglądającymi kobietami, które mają nieustanne pretensje do mężczyzn i nie potrafią odróżnić własnego brzucha od poczętej, odrębnej istoty ludzkiej. Tym bardziej cieszą takie inicjatywy, jak Amicta Sole, które z wnętrza Kościoła, bez babochłopskiej agresji próbują pokazać inny feminizm, bez gardłowania za darmową antykoncepcją, aborcją na życzenie czy też narzuconymi odgórnie parytetami w życiu społecznopolitycznym. O takim innym feminizmie pisał Jan Paweł II w encyklice Evangelium vitae: „kobiety [...] mają stawać się promotorkami »nowego feminizmu«, który nie ulega pokusie naśladowania modeli »ma (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Dariusz Kowalczyk SJ - ur. 1963, jezuita, profesor teologii, wykładowca teologii dogmatycznej, dziekan Wydziału Teologii Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie; przez 10 lat był felietonistą miesięcznika "W drodze", opublikował m.in.: "Różne oblicza Ducha" (2005), "Czy żyjemy w czasach Apokalipsy" (2012), "Czy Jezus mógł się przeziębić?" (2015), "Między herezją a dogmatem" (2015). (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Chyba jestem bogiem?!

CZY ŚCISKAĆ DŁOŃ DYKTATOROM?

KATECHEZA I ANTYKATECHEZA

Chwilowo opętani

O dzieciństwie, liturgii i Gibsonie


komentarze



Facebook