Archwium > Numer 423 (11/2008) > Felietony > Motywy estetyczne

Motywy estetyczne

Nie jeżdżę zbyt często za granicę. Poza Rzymem i Paryżem, raz Wiedniem i raz Genewą nie bywałem w wielu miejscach. Niektórzy się nawet dziwią, jak mogłem do tej pory nie odwiedzić Lourdes, Fatimy czy San Giovanni Rotondo. Prawdę powiedziawszy, dużo bardziej niż miejsca ciągną mnie ludzie. Od nich wracam bogatszy, cieszą mnie relacje, wzajemności, rozmowa, słuchanie. Porównuję przeżycia, walkę z namiętnościami, egoizmem czy zdążanie ku Temu, który nas pierwszy umiłował. Ogromnie cenię sobie wzajemność, to, że komuś na mnie zależy.

Podziwiam jednakże tych, którzy jeżdżą po świecie i na swój prywatny licznik nabijają kilometry. Niebo nad lotniskiem wszędzie jest mniej więcej takie samo. Ludzie dużych powierzchni nie przynoszą nam głębi. Zastanawiałem się często, dlaczego ci, którzy tak dużo jeżdżą, tak niewiele mają nam do powiedzenia. Dlaczego tak mało w nich refleksji. Tyle zobaczyli krajów, lądów i mórz, muzeów i nic, żadnego zachwytu czy zdziwienia. Najwyżej zamęczają opowiadaniami o tym, jak to było – od samego początku, od wyruszenia z domu – lub zmuszają do oglądania zdjęć.

Myślę, że wracając z Jamnej czy znad Lednicy, przywożę więcej opowieści, przeżyć i uniesień. Nigdy bym też nie zamienił pobytu w tamtych miejscach na bezmyślne przemierzanie świata, gdzie chociaż bliżej do ludzi, to tylko pozornie, bo najdalej bywa nam do tych siedzących obok.

Niemniej, dzięki Bogu, od kilkunastu już lat paszport mam w szufladzie. A pamię (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Góra OP - (1948-2015) legendarny rekolekcjonista, kaznodzieja i publicysta, wieloletni duszpasterz akademicki w Poznaniu. Twórca ośrodków duszpasterskich w Hermanicach, na Jamnej i nad Lednicą; organizator spotkań "Lednica 2000", autor wielu książek. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Sposób na dziada, tatusia i mamusię

Jeden taki musi być!

Taras z widokiem na Rzym

FURTA

Mój dom


komentarze



Facebook