Nie wyśniłem biskupa
Biskup jest dłużnikiem, bo Bóg jako pierwszy go pokochał i powierzył mu swoje Słowo, które ma w nienaruszonej postaci przekazać dalej, gdyż "biada mu, gdyby nie głosił Ewangelii", a zajmował się wszystkim innym.

W liście z sierpnia ojciec Paweł zapytywał o biskupa moich marzeń. Zerwałem się do ucieczki, bo tak nas tu uczą. W mniszym mikrokosmosie Kasjan z Collationes Patrum jest wciąż w modzie, choć – Bogiem a prawdą – bardziej na zasadzie odruchów Pawłowa. A Kasjan uczy, że należy „Omnimodis fugare debere mulieres et episcopos” – na każdy możliwy sposób uciekać przed kobietami i biskupami. I to z tego samego powodu! Rzecz uściślając i pozbawiając niedomówień – naszym ojcom pójście za Chrystusem jawiło się jako praktykowanie ksenitei – bycia obcym, bezdomnym, niezadomowionym, wędrownym, dalekim od stabilizacji, jaką wnosi w życie instytucja rodziny czy kościelnego urzędu. Bywało, że ten ostatni był obsadzany przez co inteligentniejszych mnichów z łapanki. Jak zwykle w momencie paniki uratowała mnie klasyka, to jedno zdanie z Fredry: „A któż by się i łakomił na waszeci nędzne życie!”. Uspokojony, zacząłem czytać na sen, autor był anonimem, ale wyglądało mi to na wczesnego Rzewuskiego, tytuł zaś był obiecujący: Pamiętniki znalezione w Sarmacji.

Posłano tedy po pana Wołłkiewicza z zapytaniem, czy by biskupem nie chciał być, a ten łatwo się zgodził, bo wiedział, że długo przed myślano o nim, gdyż w miejscowym kolegium kauzyperdą był, może nie błyskotliwym i świecącym jak szczupak w szafranie, ale solidnym i ostrożnym. A ponieważ raz w życiu podczas studiów swo (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Zioło OCSO - ur. 1961, drogę zakonną rozpoczynał jako dominikanin, w 1987 roku przyjął święcenia kapłańskie. W 1995 roku przeszedł do trapistów. Jest autorem książek, m.in. "Dziennik Galfryda"; "Bobry Pana Boga"; "Mamo, mamo, ile kroków mi darujesz?"; "Piosenka humbaka". Pod koniec ubiegłego roku nakładem Wydawnictwa W drodze ukazał się wywiad-rzeka z Michałem Zioło pt. "Po co światu mnich?" Mieszka w opactwie Notre-Dame d'Aiguebelle na południu Francji. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Przez okulary dawnych dni

O różnicach

Zje ojciec szczura?

Ciepły sakrament

Josef


komentarze



Facebook