Archwium > Numer 422 (10/2008) > Reportaż > Życie na stendbaju

Życie na stendbaju

Ciągła gotowość do zmian, tę umiejętność starano nam się wpoić w seminarium – wspomina ks. Stanisław Kulig. „Musicie być ciągle w drodze. Nie możecie się przyzwyczajać do miejsc, ludzi, sytuacji” – powtarzał często ojciec duchowny. W praktyce objawiało się to tym, że współlokatorów w pokojach nie wybieraliśmy sami, lecz przydzielali nam ich wychowawcy. Ponadto co pół roku następowała zmiana. – Było to trudne, ale przygotowywało do życia kapłańskiego. Do tego, że to nie ksiądz decyduje, gdzie będzie mieszkał i pracował, wśród jakich świeckich i wikarych, kto będzie jego przełożonym. Ta lekcja się przydała – mówi ks. Stanisław. Wie o tym, ponieważ w ciągu 13 lat kapłaństwa zmieniał parafię sześć razy.

Zapotrzebowanie: szansa i problem

Kapłan przeprowadza się kilka, a nawet kilkanaście razy w życiu. W archidiecezji wrocławskiej podczas ostatniego synodu ustalono, że wikary może pracować w jednej parafii maksymalnie pięć lat, choć może to być okres krótszy. Wszystko zależy od potrzeb poszczególnych parafii, zapotrzebowania na pomysły, energię, doświadczenie konkretnego księdza. Podobna zasada panuje we wspólnotach zakonnych.

– Zmiana miejsca posługi to dobra praktyka – twierdzi o. Marek Kosacz, dominikanin. – Nie pozwala zasiedzieć się w jednym miejscu, otoczyć się ciepełkiem. Zmusza do ciągłego stawiania pytań o to, co dla nas najważniejsze, dla kogo pracujemy – czy chcemy zaspokoić własne ambicje i zdobyć (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Ilona Migacz - ur. 1969, absolwentka filologii polskiej Uniwersytetu Szczecińskiego oraz Studium Komunikowania Społecznego i Dziennikarstwa KUL, zamężna, matka dwóch córek, mieszka pod Wrocławiem. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Domy ze szklanymi ścianami

Rodzice idą do Pierwszej Komunii

Uwolnić Jezusa!

Poste restante

SKĄD MAM WIEDZIEĆ, ŻE ZMIENILIŚCIE WODĘ?!


komentarze



Facebook