Archwium > Numer 422 (10/2008) > Orientacje > O zaletach polowania na zebry

O zaletach polowania na zebry

Dr House, serial TV reż. m.in. Tony To, Greg Yaitenes wyst. Hugh Laurie, Lisa Edelstein, Robert Sean Leonard premiera pierwszej serii na DVD – wrzesień 2008 emisja drugiej serii w TVP 2

Pomyślałem przez moment, że ten lekarz ma pewne dominikańskie cechy. Podpieram się diagnozą postawioną swego czasu przez Michała Zioło, który mówił, że dominikanie przypominają szkolone ptaki, spadające drapieżnie na pytającego. Są czujni, żyją z tropienia herezji i zaczepnie stają do polemik. Kiedy obserwujemy nieustępliwe i ekstrawaganckie zachowania doktora Gregory’ego House’a, zdaje się, że coś jest na rzeczy. Ale po kolei. House ma w środowisku medycznym opinię szaleńca i wichrzyciela. Jego, delikatnie mówiąc, ironiczny i kpiący styl bycia sprawia, że jest nieznośny w kontaktach z pacjentami i personelem szpitala. Otwarcie okazuje swoje niezadowolenie lub aprobatę, a diagnostyczne błędy, które zdarza mu się popełniać, zbywa milczeniem. Jest lekarzem niekonwencjonalnym, co w połączeniu z instynktem tropiciela czyni z niego Wielkiego Lekarza. Profesor Andrzej Szczeklik, znający sprawy z doświadczenia, pisze, że ktoś taki „zdarza się rzadko, najwyżej kilka razy w długim życiu zawodowym. Przywodzi na myśl człowieka obdarzonego słuchem absolutnym. Słyszy nuty, jak reszta z nas widzi kolory. Porusza się w świecie choroby równie swobodnie jak człowiek o słuchu absolutnym w przestrzeni tonalnej, dla innych niedostępnej”. Jest niekwestionowanym króle (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Roman Bielecki OP - ur. 1977, dominikanin, absolwent prawa KUL oraz teologii PAT, redaktor naczelny miesięcznika "W drodze", mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Drodzy Czytelnicy,

TAKI MI SIĘ TRAFIŁ FACH, ŻYCIE W DRODZE

Drodzy Czytelnicy,

MIŁOSIERNI

Drodzy Czytelnicy,


komentarze



Facebook