Stworzenie (III)

Historia trwa dalej. W pierwszej części Stworzenia świata słychać opowieść o powstaniu świata, druga mówi o narodzinach istot żywych (pamiętamy, co o malarstwie muzycznym Haydna pisał Józef Chomiński: „występują takie ptaki jak gołąb, słowik, skowronek, przepiórka. Najczęściej stosowanymi środkami służącymi do wywoływania skojarzeń są instrumenty i figury ozdobne. Na przykład klarnet kojarzy się z głosem skowronka, zaś zespół fagotów i skrzypiec z gruchaniem gołębi”).

Schemat powtarza się: najpierw recytatyw (teraz zaczyna Gabriel, sopran, o wodnych istotach i ptactwie pod sklepieniem nieba; por. Rdz 1,20), po nim aria. Na szczęście schemat nie jest monotonny, bo historia ma wiele odcieni i barw.

Gabriel śpiewa głosem pełnym jasności i szczęścia o ptakach: o orle, skowronku, łabędziu i słowiku, o jego „cudownych, słodkich” pieśniach. Pojedyncze dęte instrumenty (flety!) rzeczywiście wydają trele podobne do ptasich głosów, również sopranowy głos nie jest wolny od onomatopei. Dźwiękonaśladowcze zabawy Haydna są urzekające, radosne, promienne.

Po Gabrielu śpiew zaczyna Rafael. Jego recytatyw jest krótki, przechodzi płynnie w arię (Haydn przekracza prosty założony schemat – poemat o stworzeniu nie może nie zaskakiwać). Rafael powtarza – jak refren, mantrę – hasło Stwórcy: „Bądźcie płodni i mnóżcie się” (por. Rdz 1,22). W jego basowym głosie jest coś podniosłeg (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tomasz Cyz - ur. 1977, był dramaturgiem Teatru Wielkiego Opery Narodowej za kadencji Mariusza Trelińskiego, współpracownik "Zeszytów Literackich" i "Didaskaliów", pracuje w Polskim Wydawnictwie Audiowizualnym, ostatnio wydał Arioso, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

"Ballady, 3 Nokturny" Fryderyka Chopina

Kwartet na koniec

Pasterz (II)

"A Spotless Rose" Gabrieli Consort

Pasterz (epilog)


komentarze



Facebook