Superoferta
Iz 55,1-3a Ps 145 Rz 8,35.37-39 Mt 14,13-21

„Wszyscy spragnieni, dalejże, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko” (Iz 55,1). 

Nasz świat, pełen handlowych promocji, „superofert” i „jedynych takich okazji”, nauczył nas ostrożności. Kiedy ktoś proponuje wyjątkowo tani zakup, zaczynamy natychmiast podejrzliwie szukać w transakcji jakiegoś ukrytego oszustwa. Może rzecz jest wybrakowana, a może w ofercie kryje się, zapisane maleńką czcionką, chytre zobowiązanie, które zwiąże nas z firmą na długo i wyciągnie z naszej kieszeni mnóstwo pieniędzy?

Dlatego słowa proroka Izajasza, który głośnym wołaniem zachęca do korzystania za darmo z darów Bożej łaski, mogą zabrzmieć fałszywie, jak zachwalanie trefnego towaru. Powstrzymajmy jednak nasz krytycyzm i podejrzliwość, bo Bóg naprawdę daje swą łaskę za darmo. Więcej jeszcze, On daje za darmo siebie samego. Największy Jego dar – Eucharystia – nic nie kosztuje, jest dla nas zawsze, ilekroć jej zapragniemy, i zawsze otrzymujemy w niej tyle samo, to znaczy wszystko: pełną i nieodwołalną miłość Chrystusa oraz Jego zbawczą moc.

Ta swoista reklama nie byłaby jednak do końca uczciwa, gdybym nie wspomniał o pewnej klauzuli zawartej w umowie między Bogiem udzielającym łaski a człowiekiem, za darmo z niej korzystającym, tym bardziej że nie jest ona zapisana drobnym drukiem u dołu kontraktu, lecz obwieszczona wszem wobec na kartach Pisma. Jeśli przyjmiesz Bożą łaskę, jeśli nie odrzucisz daru Chrystusowego, przez twoje ręce, przez twoje słowa i czyny dziać się będą rzeczy wielkie. Będziesz leczył chorych, pocieszał strapionych, karmił głodnych, dawał schronienie prześladowanym. Im częściej i odważniej będziesz korzystał z Bożej oferty, tym wyraźniej Boża moc będzie się objawiać w twoim życiu. Jak w życiu Apostołów, którzy, posłuszni słowom Jezusa, nakarmili tłumy, mając do dyspozycji pięć chlebów i dwie ryby.

Zatem... przyjmujesz ofertę?


Paweł Krupa OP - ur. 1965, dominikanin, historyk mediewista; był dyrektorem Instytutu Tomistycznego, obecnie jest kapelanem sióstr dominikanek klauzurowych w Radoniach pod Warszawą. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Uczony i bestia, pojedynek na spojrzenia

PRZYJĄŁ CIAŁO I STAŁ SIĘ CZŁOWIEKIEM

WIELKANOCNE MARZENIE

W poszukiwaniu prawdziwej przyjaźni (2)

KLUCZE (DO) PAPIEŻA - CIĄG DALSZY


komentarze



Facebook