Już nie obcy
Ap 11,19a;12,1.3-6a.10ab Ps 45 1 Kor 15,20-26 Łk 1,39-56

Kochać to być z drugim na życie i śmierć. „Tak bowiem Bóg umiłował świat”, że podzielił nasz los. Człowiek często jest nieporadny w dawaniu bezpieczeństwa drugiemu, gdy odrzuca, zdradza, nudzi się, pogardza. Taki był i wobec Boga: „Przyszło [Słowo] do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli”. Chrystus zgodził się zamieszkać w domu zbudowanym na piasku, aż po ostateczne odrzucenie na krzyżu. Jest coś bardzo ludzkiego w uroczystości Wniebowzięcia: Syn przychodzi po swoją Matkę. Ona Go zrodziła, wykarmiła, wychowała, trwała z Nim w osamotnieniu i cierpieniu krzyża, widziała Jego śmierć, złożyła Jego ciało do grobu, jakże więc miałaby nie towarzyszyć Mu w Jego zmartwychwstaniu i uwielbieniu?

Wstępujący do Ojca Syn „odziany w ubogą szatę naszej natury, a ubranie Jego splamione purpurą spod tłoczni ludzkich cierpień” (św. Grzegorz z Nyssy) przyjmuje nas do swego życia i ukrywa w miłości, która nie ustaje, jest bezpieczna, usuwa lęk, nie zniechęci i nie znudzi się, nie zwątpi, nie odrzuci, nie wzgardzi, nie wyśmieje.

Hans Urs von Balthasar pisał: „Nasze ubogie umieranie zostanie wchłonięte przez to najżywotniejsze »nadumieranie«, tak że wszystko, co ludzkie – bezpieczeństwo, życie, śmierć – zostanie dalej włączone w życie, które nie zna żadnych granic”. Wyznaczony przez Odkupienie kierunek – Wcielenie, Pascha, Wniebowstąpienie – jest widoczny w liturgii: „w górę serca”. Liturgia uwalnia z małoduszności i leczy z infantylnej pewności siebie: „Niewielkie bowiem utrapienia nasze obecnego czasu gotują bezmiar chwały przyszłego wieku dla nas, którzy się wpatrujemy nie w to, co widzialne, lecz w to, co niewidzialne. [...] kiedy nawet zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga.

Obdarowani Domem – przez śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa – nie jesteśmy już obcymi i przychodniami. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny to początek odpowiedzi Ojca na arcykapłańską modlitwę Syna: „Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją”. Odkupienie to nie tylko odpuszczenie grzechów, ale odbudowanie zaufania i przyjęcie do pełnej wspólnoty z Bogiem, by „zostać napełnionymi całą Pełnią Bożą”. Darowanie długów może być litością, która nie usuwa dystansu. Bóg okazuje zaś miłosierdzie, dając nam prawo do siebie, do swej chwały, zaprasza do bezgranicznie rozwijającego się obdarowania, które nas twórczo przekształca. Bóg jest z nami na śmierć i ŻYCIE!


Maciej Biskup OP - ur. 1972, dominikanin, przeor klasztoru w Szczecinie, duszpasterz i rekolekcjonista. Autor książki "Zaskoczony wiarą. Między Jerychem a Jerozolimą". (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

On się nie zna

Nie płacz: Wstań

Światłość w ciemności

WYKUP SYNA

PAN BÓG SIĘ TROCHĘ UKRYŁ


komentarze



Facebook