Przemoc seksualna wobec dzieci

„Nie jest łatwo przyjąć do wiadomości fakty seksualnego wykorzystywania dzieci i szkody, które ono powoduje. Ludzie nie chcą słyszeć prawdy, bo nie są gotowi unieść tego, co usłyszą. Aby obronić się przed okropnością przyjęcia do wiadomości, że dziecko zostało zmuszone do seksu oralnego lub że zostało zgwałcone przez dorosłego, bardzo łatwo jest wyobrazić sobie, że jeśli wykorzystywanie seksualne dzieci rzeczywiście się zdarza, jest to gdzieś indziej i dopuszczają się tego jednostki, które się różnią od nas” – mówił ówczesny prowincjał Irlandii o. Gearoid Manning OP podczas na spotkania przełożonych dominikańskich z Europy, które odbyło się w dniach 22–27 kwietnia 2003 roku w Neapolu. Nie jest łatwo przyjąć do wiadomości, że coś, co działo się kiedyś w Stanach Zjednoczonych i Irlandii, stało się także naszą bolączką.

Nie karać dwa razy

Zacznę od stwierdzenia, które może się wydawać banalne, ale banalność wypływa z jego prawdziwości: prawo kościelne jest bardzo mądre. Jego mądrość polega na głębokim zakorzenieniu w prawie naturalnym. Jedna z jego zasad mówi, że nie należy wszczynać procesu (wyrokować) dwukrotnie za to samo przestępstwo (ne bis in idem). Jak działa ta zasada? Otóż prawodawca kościelny zdaje sobie sprawę, że każdy członek Kościoła jednocześnie jest obywatelem jakiegoś państwa i w związku z tym podlega jego prawu. Analizując zaś większość państwowych systemów prawa karnego, doszedł do przekonania, że są takie przestępstwa, w rozumieniu prawa ko (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tomasz Wytrwał OP - ur. 1969, dominikanin, mgr teologii PAT, dr prawa kanonicznego UKSW, wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Dominikanów, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Zdradzone kapłaństwo

Małżeństwa konkordatowe

Nowe przykazania kościelne

Pogrzeb katolicki

Eks: księża, małżonkowie i zakonnicy


komentarze



Facebook