Archwium > Numer 417 (05/2008) > Obronić Kościół przed pedofilią > Miłość, która zejdzie na samo dno

Miłość, która zejdzie na samo dno

Jest taka prośba, której się boję. Zstąp ze mną do piekieł.
A jeśli już tam jestem, nie odchodź.
fragment modlitwy osoby wykorzystanej seksualnie jako dziecko

Te dramaty rozgrywają się wśród nas. To nie są scenariusze, których akcja toczy się w egzotycznych, odległych geograficznie i kulturowo krajobrazach, wywołując w nas, słuchaczach, bezpieczny dystans, pozwalając jednocześnie wielkodusznie uronić niejedną łzę nad losem owych biednych, nieznanych nam istnień.

Gwałt na dziecku

Ten koszmar dzieje się niejednokrotnie za ścianą naszego bezpiecznego, cywilizowanego domu, w rodzinie takiej jak inne: porządnej, kulturalnej, a może czasami nieco podpitej, z lekka awanturniczej, ale w gruncie rzeczy kochającej się, jakoś. Ta tragedia rozgrywa się czasami na plebanii sympatycznego, zaangażowanego w pracę z młodzieżą księdza. Może nieco samotnego, ale pewnie nie bardziej niż inni duchowni, w końcu starającego się pobożnie żyć, jakoś.

To może być internat, szkolny wyjazd, świetlica, klub sportowy, do którego z ufnością oddajemy dziecko. Bywa, że scedowanie opieki nad dzieckiem na wujka, starszego brata czy przyjaciela rodziny, który z kredytem zaufania wchodzi w młode życie, ze swoim nikomu nieznanym problemem, buduje potajemny dramat.

Jaki to problem, dramat, jaki koszmar, który latami często zakryty dla samego zainteresowanego, potrafi po pewnym czasie wybuchnąć w dojrzewającym albo już dorosłym (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Adamski OP - ur. 1977, dominikanin, przeor klasztoru św. Jacka w Warszawie. Autor książek "Przejść pustynię, czyli od rozpaczy do nadziei" (2006) oraz "Miłość, która się spóźnia" (W drodze, 2012). (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Głosy w ciemności

ZBAWIENI KUSZENI

MIERNY, BIERNY, ALE... WIERNY

Chrystus bez karabinu

Morza naszych wnętrz


komentarze



Facebook