Archwium > Numer 416 (04/2008) > Pan mój i Bóg mój > Minizamyślenie o dwóch łagodnościach

Minizamyślenie o dwóch łagodnościach
Zrozumieć katedrę można na różne sposoby, ale sens jej jest w Bogu-Człowieku, który umarł i zmartwychwstał, a nie w szlachetnych wskazaniach tragicznie zmarłego młodzieńca z Galilei.

Stateczny, pulchny Buck Mulligan wstał właśnie i idzie się golić, potem zje solidne wyspiarskie śniadanie składające się z jaj, boczku i pajd chleba z masłem popijanych mocną herbatą z mlekiem, którą tak chwalił Haines. Heines po śniadaniu powie do Stefana Dedalusa: „Osobiście nie mógłbym strawić tej idei wcielonego Boga. Mam nadzieję, że nie jesteś jej zwolennikiem?”. Stefan Dedalus odpowie, że jest sługą dwóch panów: Imperium Brytyjskiego i świętego, rzymskiego, apostolskiego Kościoła katolickiego, co może znaczyć, że właśnie nie może, nie umie się od tej idei wyzwolić. Jednak przedtem stateczny pulchny Buck Mulligan wejdzie na okrągłą działobitnię dublińskiej wieży i z powagą udzieli trzykrotnego błogosławieństwa Urbi et Orbi. Bluźnierczego? To zależy od kąta spojrzenia, bo zdaje się, że on i jego przyjaciele są udławieni Irlandią i jej katolicyzmem, być może więc, laudesy Bucka Mulligana wyglądają tak, jak wyglądają:

Ja jestem najbardziej cudacznym chłopakiem, Mam matkę Żydówkę, a ojciec jest ptakiem. Z tym cieślą Józefem żyć w zgodzie nie mogę, Więc zdrowie Kalwarii i uczniów i – w drogę!
Jeżeli ktoś w boskość mą wątpi, to sobie Nie łyknie za darmo, gdy wina narobię, Lecz będzie pił wodę i modlił się o to, Bym wino oddając, znów zrobił je wodą.
Żegnajcie, żegnajcie. Zapiszcie me słowa. Powiedzcie tym czterem, że żyję od nowa. Co boskim jest we mnie, uniesie w dal mnie. Na Górze Oliwnej wiatr wieje (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Zioło OCSO - ur. 1961, drogę zakonną rozpoczynał jako dominikanin, w 1987 roku przyjął święcenia kapłańskie. W 1995 roku przeszedł do trapistów. Jest autorem książek, m.in. "Dziennik Galfryda"; "Bobry Pana Boga"; "Mamo, mamo, ile kroków mi darujesz?"; "Piosenka humbaka". Pod koniec ubiegłego roku nakładem Wydawnictwa W drodze ukazał się wywiad-rzeka z Michałem Zioło pt. "Po co światu mnich?" Mieszka w opactwie Notre-Dame d'Aiguebelle na południu Francji. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

O posłuszeństwie

O goryczy

Tak właśnie

O powołaniu

Posłuchajcie wyspy!


komentarze



Facebook