Archwium > Numer 412 (12/2007) > Listy do lwa > Karomenya wstępuje do nieba!

Karomenya wstępuje do nieba!

Szanowny Lwie,

Wojna skończyła się dawno. Robiono po niej porządki, stawiano pomniki bohaterom i stele tym, którzy zginęli. W Rosji rządził pan Uljanow z willi Les Roses w mieście Pornic, dawny rosyjski emigrant i wielki entuzjasta tego kurortu. Znów było ciepło i jak dawniej piliśmy wonny grenache. W Halach pojawił się już szpinak. Zapytali mnie: „Co byś chciał?”. Zastanowiłem się i poprosiłem o dwa tuziny białych koszul. To był nie lada majątek za te ostatnie lata służby. Nie miały kołnierzyków ani mankietów. Te dostałem osobno w woreczku po mące – białe, śliskie, połączone gumką mieszały się z powiązanymi w chude pęczki plastikowymi kołnierzykami. Wiozłem im przez morze te podarki. Dlaczego koszule? Chciałem ich ukarać, to proste. Czyż Msabu nie napisała w swojej sławnej książce, że „wszyscy tubylcy mają pewien wrodzony rys złośliwości, wyrażający się w zadowoleniu z niepowodzeń innych”? Teraz przychodziła kolej na mnie. Będę chciał ich olśnić i upokorzyć. Byli przecież prawie nadzy.

Białe, francuskie koszule

Wsiadałem w Marsylii. Dla jakiegoś łysego wysokiego urzędnika wchodzącego na mój statek po ukwieconym trapie spocona orkiestra przebranych za marynarzy staruszków rzępoliła El Capitano. Choć nie siedzieli w okopach, wygrali tę wojnę. Byli dumni. Wybijali obcasem rytm. Pewnie w takich chwilach zapomina się , że jest się przebierańcem, tłem, dodatkiem podostrzającym kontrast. Choć jeszcze kilka lat temu dziękowal (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Zioło OCSO - ur. 1961, drogę zakonną rozpoczynał jako dominikanin, w 1987 roku przyjął święcenia kapłańskie. W 1995 roku przeszedł do trapistów. Jest autorem książek, m.in. "Dziennik Galfryda"; "Bobry Pana Boga"; "Mamo, mamo, ile kroków mi darujesz?"; "Piosenka humbaka". Pod koniec ubiegłego roku nakładem Wydawnictwa W drodze ukazał się wywiad-rzeka z Michałem Zioło pt. "Po co światu mnich?" Mieszka w opactwie Notre-Dame d'Aiguebelle na południu Francji. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Nikt nie uwierzy

DUCHOWY ŚLUSARZ

Marcel

Plastyczny, podniecający świat

Buena notte. Ciao. Farewell. Dobranoc


komentarze



Facebook