Archwium > Numer 412 (12/2007) > Orientacje > Powrót taty i ołowiane żołnierzyki

Powrót taty i ołowiane żołnierzyki

Sztuczki scen. i reż. Andrzej Jakimowski wyst. Damian Ul, Ewelina Walendziak, Tomasz Sapryk i inni Polska 2007

Dziecięce zabawy. Taki Stefek na przykład. Ustawia małe żołnierzyki na straży pod drzwiami albo na kolejowych torach, potem zaklina z całych sił, że teraz to już nikt tej linii nie przejdzie, bo oni pilnują, stawiając niewidzialny, magiczny szlaban. Albo piegowata Elka, która umie czyjś los odmieniać na lepsze, jak choćby sprzedawcy jabłek pod marketem, któremu interes nie idzie, a tu, proszę Elka się uśmiechnie, wózek dostawi, zapyta mimochodem i już kolejka się ustawia. Dziwne zabawy, dziwne jak życie. Zabawy nie zabawy, bo mały Stefek zaciska pięści i liczy na to, że kiedyś się uda i wbrew logice ołowiany Napoleon zatrzyma wielki pociąg albo że Elka taką sztuczkę zrobi, że w końcu choć raz tata, który odszedł z domu i teraz „na pasku takiej jednej pani chodzi” przyjedzie na moment do nich, do mamy, tak zwyczajnie, w odwiedziny. To kuszenie losu i próba wpływania na bieg wydarzeń pozornie nie ma w sobie nic z racjonalnego założenia co do przyszłości zdarzeń, to jednak niesie z sobą czytelną naukę o tym, że chcąc „ugrać” coś wartościowego w prawdziwym życiu trzeba wyjść poza przypadek. I nie o zabawę tu chodzi ale działanie, które przekuje to, co życzeniowe w postawę własnej współodpowiedzialności, a sztubackie przekomarzanie, w poświęcenie i wymaganie od siebie. Najpierw w czymś drobnym i błahym ale gdy stawka wzrośni (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Roman Bielecki OP - ur. 1977, dominikanin, absolwent prawa KUL oraz teologii PAT, redaktor naczelny miesięcznika "W drodze", mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Drodzy Czytelnicy,

Ohne warum

Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,


komentarze



Facebook