Archwium > Numer 411 (11/2007) > Na progu wieczności > Dawcy relikwiarzowych organów

Dawcy relikwiarzowych organów
Oto umieszcza się w kosztownych naczyniach szczątki niepewnego pochodzenia i bałwochwalczo wielbi, a religijność obraca się w magię i zabobon.

Mogiły. Bywają wspólne, nawet masowe, w przypadku ofiar wojny, epidemii, katastrof. Zwykle jednak – grób jest indywidualny, jeden. Wyjątkowo – dwa, gdy serce ważnego nieboszczyka, zgodnie z jego wolą, pochowano gdzie indziej. Zdarza się też przemieszczanie ekshumowanych szczątków, by umieścić je na przykład w miejscu bardziej dostępnym dla krewnych, zwolenników czy fanów. Ci, przechowując z pietyzmem pamiątki po zmarłym, nie pragną przecież posiadać żadnej części trupa, nawet tych względnie trwałych, kostnych, by je oglądać, eksponować i honorować. Sama myśl, by na spotkanie rodzinne przynieść piszczel pradziadka albo w rocznicę bitwy czy w święto narodowe wystawić na widok publiczny szczękę króla czy żebro marszałka, napawa zgrozą i odrazą.

Wielowiekowe przyzwyczajenie

Dlaczego więc to czerwone światło zbiorowej wrażliwości zmienia się na zielone w wypadku dzielenia takich samych zwłok człowieka, którego Kościół ogłosi świętym? W jego ołtarzowym grobie, odwiedzanym przez czcicieli, spoczywają często tylko mizerne resztki szkieletu, gdyż jego większa część, rozparcelowana na setki i tysiące kawałeczków, wystawiana bywa na ołtarzach, obnoszona w procesjach, podawana do ucałowania. Takie, zadomowione od wieków w kościelnej kulturze, formy okazywania czci relikwiom, czyli pozostałościom ciał wyróżnionych zmarłych, dla uczestników tych praktyk nie są czymś niesamowitym, ponieważ wspiera je wielowiekowe przyzwyczajenie. Dla wielu wręcz bulwersująca i gorsząca by (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


ks. Jan Kracik - ur. 1941, prof. dr hab., kapłan diecezji krakowskiej, historyk Kościoła, od 1973 roku wykładowca PAT, autor wielu artykułów i książek, m.in.: Święty Kościół grzesznych ludzi (1998), Relikwie (2002). Ostatnio opublikował "Powszechny, apostolski, w historię wpisany. Z wędrówek po kościelnej przeszłości" (2005). (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Interpretatorzy Boga

"Życie Duchowe"

Światłość w ciemności

Chocholi polonez Andrzeja Wajdy

MASZ ZAKAZ OPOWIADANIA DOWCIPÓW


komentarze



Facebook