Archwium > Numer 408 (08/2007) > Orientacje > Mistyka otwartych oczu

Mistyka otwartych oczu

Tomás Halík Wzywany czy niewzywany. Bóg się tutaj zjawi przeł. Andrzej Babuchowski WAM, Kraków 2006, 320 s.

Coś dzieje się z chrześcijaństwem. Pojawiają się rysy, pęknięcia, kruszeje postać. Odnoszę wrażenie, że wiara uczniów Mistrza z Nazaretu rozcieńcza się, rozmienia na drobne. Wydaje się, że obecność chrześcijan i chrześcijaństwa nie zmienia świata, jakby w ogóle nie miała znaczenia. Równie dobrze mogliby nie istnieć. Ale to przecież nam pozostawiono słowa, że Pan Jezus nas nie opuści i będzie z nami aż do skończenia świata. Mało tego, Kościół ma trwać w świecie i być wyraźnym znakiem. Jednak ten świat doskonale radzi sobie bez chrześcijaństwa. Jesteśmy zagubieni. Chrześcijaństwo nie jest już jedyną drogą, wszak coraz częściej udowadnia się, że są wyjścia alternatywne. Lepsze. Szybsze. Kultura, która miała być przeniknięta chrześcijaństwem, jest wroga wskazówkom Nazarejczyka. Sami chrześcijanie są nieco zakłopotani tą sytuacją, ale pozwalają, by wytrącono im broń z ręki. Współczesne osiągnięcia artystyczne są przesycone obrazami śmierci, jednak nie mają nic do powiedzenia na jej temat. Obecna „kultura śmierci” może jedynie pokazać śmierć, nie jest jednak w stanie niczego o niej powiedzieć. Paradoksalnie najwięcej do powiedzenia na jej temat mają chrześcijanie, ale ci uparcie milczą. Z pewnością czas, w którym żyjemy, jest niezwykły. Coraz silniejsze są napięcia eschatologiczne. Coś się dzieje z tym naszym oswojonym, ugłaskanym chrześcijaństwem, któr (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marcin Cielecki - ur. 1979, poeta i eseista. Autor zbioru esejów "Miasto wewnętrzne" oraz książek poetyckich "Ostatnie Królestwo" i "Czas przycinania winnic". Mieszka w Olsztynie z żoną i dwoma synami. Strzela z łuku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Średniowiecze ciałem pisane

Fioletowy ludzik

Na rozstajnych drogach

"Kalendarz ekumeniczny 2008"

TAJEMNICA UŚMIECHU


komentarze



Facebook