Archwium > Numer 408 (08/2007) > Orientacje > Iść za przypowieścią

Iść za przypowieścią

Zodiak reż. David Fincher, wyst. Jake Gyllenhaal, Robert Downey Jr., Mark Ruffalo, Anthony Edwards i in., USA, 2006

Po projekcji czuje się zadowolenie. Wszystko jest jasne. Oglądamy quasidokument, skrzyżowany z narracją, użyjmy zakurzonego słowa, kryminalną. Historia nas pociąga. Sprawnie sfilmowana, z nutką dekoracji w stylu lat 70. ubiegłego stulecia. Zaprasza do podążania jej śladami i wczucia się w rytm. Wychodzimy z sali z uczuciem sytości. Jedyne zastrzeżenia możemy mieć do finału. Ten nieco przyspiesza i wydaje się, że jest dopowiedziany w pośpiechu, jakby zabrakło reżyserowi cierpliwości albo pomysłu na końcowy efekt. Z drugiej strony pozostaje pytanie o dydaktyzm tej opowieści. Nawet nie tyle „Czy to wszystko prawda?”, bo w napisach końcowych okaże się, że rzeczywiście takie wydarzenia miały kiedyś miejsce. Nawet nie tyle „Czy zgadza się to z naszym doświadczeniem codzienności?”, bo pewnie większość z nas nigdy takiego nie będzie miała. Tylko proste „po co?”. Po co nam taka opowieść o niepowodzeniu w poszukiwaniu seryjnego sprawcy morderstw w Stanach Zjednoczonych? I w tym miejscu poszukajmy dłużej.

Zacznijmy od szkicu tego, co widać na ekranie. Pojawiają się dwie pary bohaterów. Policjanci zajmują się śledztwem zawodowo. Ślady, które mają, nie układają się jednak w logiczną całość. Szukają po omacku. Może są blisko, może błądzą. Kibicujemy im, ale sami widzimy, że od poszlak do udowodnienia winy droga daleka. Po latach kapitulują i  (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Roman Bielecki OP - ur. 1977, dominikanin, absolwent prawa KUL oraz teologii PAT, redaktor naczelny miesięcznika "W drodze", mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Drodzy Czytelnicy,

Krótki film o zapijaniu

Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,


komentarze



Facebook