Archwium > Numer 407 (07/2007) > Sylwetka > "Polecałem się Najwyższej Opatrzności"

"Polecałem się Najwyższej Opatrzności"
20 września 1797 roku Faustyn Ciecierski, przeor klasztoru Świętego Ducha w Wilnie, został aresztowany. Władze carskie rozszyfrowały asocjację wileńską dążącą do przywrócenia niepodległości, której dominikanin był członkiem. Po przeprowadzeniu śledztwa Ciecierski został skazany na ciężkie roboty w Nerczyńsku.

Faustyn Ciecierski 1 (1760–1833) dominikanin, zesłaniec był człowiekiem uznanym i szanowanym, cieszącym się zaufaniem społeczeństwa wileńskiego. Był tam, gdzie byli ludzie ze swymi troskami i problemami, tam, gdzie radzono o wyzwoleniu Ojczyzny, wreszcie tam, gdzie przełożeni uznali, że najlepiej będzie służył Temu, który go powołał. Był wybitnym pedagogiem, wielokrotnie pełnił funkcję przeora, dwukrotnie był prowincjałem dominikanów na Litwie i Białej Rusi. Pozostawił po sobie niezwykle ciekawe dzieła m.in.: Pamiętnik, Dziennik wizytatora i niesłusznie uznaną za zaginioną Historia Domestica 2, będącą kontynuacją Kroniki Litewskiej, której dominikanin jest współautorem. Najbardziej znany jest napisany piękną polszczyzną Pamiętnik opisujący zesłanie o. Faustyna na Syberię w latach 17971801.

Nieludzki proces

W nocy 20 września (1 października według kalendarza gregoriańskiego) 1797 roku Ciecierski, wówczas przeor klasztoru Świętego Ducha w Wilnie, został z niego zabrany. Władze carskie rozszyfrowały asocjację wileńską dążącą do przywrócenia niepodległości, której dominikanin był członkiem. W ciągu następnych tygodni aresztowano i osadzono w klasztorze Bazylianów pozostałe osoby należące do asocjacji. Przesłuchiwał je wicegubernator wileński Iwan Gieorgijewicz Fryzel. Do przeprowadzenia śledztwa przysłano specjalnie z Petersburga księcia Nikołaja Wasiliewicza Repnina 3. Wytypowano 21 oskarżonych, aby po (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

Kościół katolicki w Czechach

Zmiana jest możliwa

Czeska płochliwa pobożność

Lekcja myślenia

"Nie trzeba wam relikwii"


komentarze



Facebook