"Życie Duchowe"

Najnowszy, 51. numer „Życia Duchowego” otwiera artykuł Tomasza Kota SJ. Cytuje on fragment książki Romana Brandstaettera Krąg biblijny, w którym Pismo Święte żali się, że stoi opuszczone i zakurzone na najwyższej półce domowej biblioteczki.

Niewiele jest pewnie katolickich domów, w których nie byłoby Biblii, w ilu jednak jest wyciągana częściej niż raz do roku z okazji kolędy? Przyczyn takiego stanu rzeczy jezuita Marek Blaza szuka między innymi w reakcji katolików na reformację, która – traktując po macoszemu sakramenty – położyła nacisk na Słowo Boże. Wówczas to w Kościele katolickim lektura Pisma została usunięta w cień na korzyść sprawowania sakramentów. Dopiero II sobór watykański na nowo docenił Biblię. Ojcowie soboru odwoływali się przy tym do tradycji wschodniego chrześcijaństwa. Wschód bowiem zachował równowagę między Słowem Bożym a sakramentami, szacunek zaś dla świętych ksiąg przejął z żydowskiej liturgii synagogalnej.

Ksiądz Waldemar Chrostowski w tekście Judaizm jako religia Księgi pisze, że znacznie starsze aniżeli Biblia jest życie religijne Izraela, którego początki datuje się na pierwszą połowę drugiego tysiąclecia przed Chrystusem, gdy tymczasem dwa najstarsze zbiory, które weszły w skład Biblii Hebrajskiej: Prawo (Tora) i Prorocy (Neviim) ukształtowały się ostatecznie w V–IV wieku przed Chrystusem. Obowiązek i zaszczyt czytania księgi świętej podczas wspólnego (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

Barwy pieniądza, Dwie są drogi. Przewodnik wczesnochrześcijański, Pełnia serca, Ultima Thule, "Fronda", "Życie Duchowe"

"Życie Duchowe"

"Życie Duchowe"

"Pastores"

"Pastores"


komentarze



Facebook