Zamiast chronić siebie
Prz 8,22-31 Ps 8 Rz 5,1-5 J 16,12-15

Zbyt łatwo pozostawiamy Najświętszą Trójcę wąskiemu gronu nieżyciowych teologów, którzy uzbrojeni w hermetyczną aparaturę pojęciową dokonują trynitarnej wiwisekcji w swoich zapomnianych przez świat laboratoriach. Tymczasem św. Tomasz z Akwinu, wydawać mogłoby się, pionier nieżyciowej, zbyt abstrakcyjnej teologii, pisząc o Trójcy Świętej, często podkreślał, że cały świat bez wyjątku nosi w sobie ślad Trójcy, a człowiek jest Jej obrazem. To w Tobie zamieszkał Bóg Trójjedyny, to Ty niesiesz w sobie Jego obraz. Jaki trop Cię może do tej Prawdy poprowadzić?

Tylko Miłość: odwaga budowania więzi z drugim człowiekiem, decyzja otwarcia się i powierzenia. Skoro Bóg jest wspólnotą równych sobie Osób, połączonych doskonałą więzią miłości, do której i my zostaliśmy zaproszeni, to tylko decyzja odważnego budowania odpowiedzialnych więzi miłości, gdzie ofiara i oddawanie życia za siebie nie są pustymi słowami, może nas otwierać w codzienności na prawdę o Bogu Trójjedynym.

Żeby mówić światu zrozumiale o Bogu Trójjedynym, trzeba wiarygodnie kochać. Żeby odkryć obraz Boga w sobie, trzeba przestać uciekać od siebie samego, a zacząć ofiarnie siebie przyjmować.

Dlatego tak zbawienne dla chrześcijan są sytuacje ogołocenia, pozornego tracenia, odpadania masek i tytułów, za którymi się ukrywamy. Także w Kościele. Jak pisał z Algierii dominikański biskupmęczennik Pierre Claverie: „Nie powinniśmy się nieustannie troszczyć o obronę nas samych. Czego w ogóle musimy bronić? Naszego majątuk? Naszych budynków? Naszych wpływów? Naszej reputacji? Naszych społecznych pozycji? Wszystko to przecież może być śmieszne, wystawione na światło Ewangelii Błogosławieństw… Zacznijmy dziękować Bogu, kiedy pozwala swojemu Kościołowi powracać do prostego człowieczeństwa… Zacznijmy się cieszyć tym wszystkim, co czyni nas przyjacielskimi i dostępnymi dla człowieka, co wywołuje w nas zatroskanie o to, jak bardziej dawać siebie, aniżeli jak obronić samych siebie. Zamiast chronić samych siebie, powinniśmy bronić tego, co uważamy za najbardziej istotne dla życia, dla dojrzewania, dla naszej godności i przyszłości naszego człowieczeństwa. Miłość Boga przynagla nas do tego…”. Miłość Trójjedynego, który w nas mieszka.


Michał Adamski OP - ur. 1977, dominikanin, przeor klasztoru św. Jacka w Warszawie. Autor książek "Przejść pustynię, czyli od rozpaczy do nadziei" (2006) oraz "Miłość, która się spóźnia" (W drodze, 2012). (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

W NIEBO WSTĄPIENI

Najpiękniejsze pojednanie

JESTEŚ MÓJ!

Przebić krąg

Daj się oblec


komentarze



Facebook