Archwium > Numer 406 (06/2007) > Orientacje > Żadnych łatwych pocieszeń

Żadnych łatwych pocieszeń

Jerzy Sosnowski Ach Wydawnictwo Literackie, Kraków 2005, 245 s.

Ciekawa okładka, enigmatyczny tytuł i nic niemówiąca notka wydawcy na okładce. Łatwo, zbyt łatwo przejść obojętnie wobec książki Jerzego Sosnowskiego Ach.

Dziewięć esejów układa się w podróż, którą przebył autor. Powstały na przestrzeni czterech lat, które stanowią już zamknięty okres. Sosnowski pochyla się nad własnym życiem i otaczającym światem. Rzeczywistość domaga się wyjaśnienia, podsumowania dotychczasowej egzystencji z wpuszczonym doń snopem Światła.

Poruszone tematy charakteryzują się dużą rozpiętością. I jeśli napiszę, że szkic Najpierw światło pozornie dotyczy rozważań o współczesnej fizyce przeplatanych historią życia Bernadetty z Lourdes, prowokując do pytań o dialog lub konflikt wiary i rozumu, zaś Elsynor i Jerozolima jest studium grzeszności, wyrzutów sumienia i potrzeby przebaczenia, to przecież nic nie wyjaśnia. Najciekawsze bowiem rzeczy dzieją się między wierszami, na marginesie narracji. Najlepiej zatem wziąć do siebie słowa z otwierającego tomu Małego Lebiediewa, że „w gruncie rzeczy chodzi o to, żeby się zorientować, gdzie się jest”. I za każdym razem, przy kolejnej lekturze i następnym szkicu poświęconym przemijalności, pamięci, upływającemu czasowi (Ach) czy relacji między mężczyzną i kobietą (Pobojowisko), pytać nieustannie siebie: gdzie w tym wszystkim jestem ja?

< (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marcin Cielecki - ur. 1979, poeta i eseista. Autor zbioru esejów "Miasto wewnętrzne" oraz książek poetyckich "Ostatnie Królestwo" i "Czas przycinania winnic". Mieszka w Olsztynie z żoną i dwoma synami. Strzela z łuku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

PO ŚLADACH ZACHEUSZA

Filozofia horroru albo paradoksy uczuć

"Śmierć? Każdemu polecam!" Joachima Badeniego OP i Aliny Petrowej-Wasilewicz

Przekraczając równoleżnik "ja"

WIECZORNY DEMAKIJAŻ


komentarze



Facebook