Archwium > Numer 406 (06/2007) > Felietony > Czy można pokazać religię?

Czy można pokazać religię?

Sława wydaje się dziś wprost proporcjonalna do liczby poświęconych danej osobie artykułów czy programów. Ktoś istnieje o tyle, o ile się o nim mówi. Znaczenie przestaje mieć to, czy mówi się o kimś dobrze, czy źle. Najważniejsze jest, aby w ogóle się mówiło! Jak nieustannie przekonują nas spece od marketingu i fachowcy od tworzenia wizerunku: albo jesteś skandalistą, albo umieraj. To oczywiście zła nowina dla tych, którzy odrzucają skandal jako narzędzie uczestnictwa w debacie publicznej, a zarazem nie godzą się, by zdrowy rozsądek i sztuka myślenia zostały wyrzucone na śmietnik historii.

Tak więc dla „rozmiłowanych w mądrości” czas jest marny. Ci zazwyczaj pracują w zaciszu gabinetów, czytając ze swoimi studentami dzieła Platona czy św. Augustyna. Zupełnie nie pasują do roli bohaterów szklanego ekranu. Wiadomo: jeśli takiego zaprosisz do telewizji, zacznie dzielić włos na czworo. Zamiast obrzucić kogoś błotem, wypowiadać tanie bon moty, mówi, że oprócz jednej strony medalu, jest też i druga. Nuda! Skomplikowane! Każdy dziennikarz stroni więc od profesorów, intelektualistów i rozmaitej maści „mądrali”, jak diabeł od święconej wody.

Analogicznie istnieją tematy, od których także ma wiać nudą. Do takich zalicza się religia. Oczywiście nie wtedy, kiedy z religią związany jest skandal; ksiądz molestujący ministrantów, malwersacje finansowe kościelnych instytucji czy domniemany agent w sutannie… Albo z&n (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jarosław Makowski - ur. 1973 jest filozofem i teologiem, dyrektorem Instytutu Obywatelskiego w Warszawie, wykładowcą w Wyższej Szkole Biznesu w Nowym Sączu, stale publikuje m.in. w "Gazecie Wyborczej", "Rzeczpospolitej", "Dzienniku Gazecie Prawnej", ostatnio wydał książkę Kobiety uczą Kościół (2007). (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Znak firmowy B16

Święta Bożego Kupowania

Kościół zaangażowany społecznie

Profanacja i prowokacja

Zastraszą nas na śmierć


komentarze



Facebook