Ryzyko prawdy
Iz 52,13-53,12 Ps 31 Hbr 4,14-16; 5,7-9 J 18,1-19,42

Jezus przyszedł na świat po to, aby „dać świadectwo prawdzie” – dlatego cierpiał mękę i krzyż. Wszyscy, którzy walczą o prawdę, przechodzą tę samą drogę, w mniejszym lub większym stopniu. Każdy świadek prawdy, czy wyznaje Jezusa, czy nie, prędzej czy później wchodzi w konflikt ze światem. „Cóż to jest prawda?” – zapytał Piłat. Niełatwo określić ją raz na zawsze, przede wszystkim zaś nie można się jej nauczyć teoretycznie. Doświadcza się jej osobiście. Spójrzmy na Jezusa – wielokrotnie przeciwstawiał się opinii ogółu, choćby wtedy, gdy uznał za wyjątkową wiarę rzymskiego setnika, poganina albo gdy dostrzegł wielkość bożej niewiasty w nierządnicy, która namaściła mu stopy drogim olejkiem.   Prawda to nie teoria, lecz sprawiedliwe spojrzenie na człowieka. Jest to potężna i głęboka wiedza o godności osoby, której nigdy nie wolno upokarzać. Prawda rodzi się ze świadomości, że życie pochodzi od kogoś większego niż my i że nie można go traktować z lekceważeniem. Taka świadomość wymaga zaangażowania, ale nie wszyscy tego pragną. Wiele osób woli mówić, że prawda jest wiedzą, której można się nauczyć z książek, lub doktryną, którą wystarczy powtórzyć, że oznacza przynależność do grupy silniejszych, którzy na pewno mają rację. A jednak nie – prawda pochodzi od Boga, czy się Go zna, czy nie. Często wiąże się z ryzykiem dla tych, którzy się za nią opowiadają, wyklucza poza nawias otoczenia, nie pozwala posługiwać się utartymi schematami. Stanowi zagrożenie. Jednak prawdziwi jej przyjaciele zgodnie twierdzą, że nie mogliby postąpić inaczej, niż postąpili, nawet gdyby musieli cierpieć z tego powodu, nawet gdyby zostali odsunięci na boczny tor, ukrzyżowani na tysiąc możliwych sposobów. Razem z Chrystusem dają swoje życie za świat.


Philippe Lefebvre OP - ur. 1960, dominikanin francuski, biblista, specjalizuje się w badaniach Starego Testamentu, wykłada na uniwersytecie we Fryburgu Szwajcarskim i w École Biblique de Jérusalem. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Konkubina z Gibea

NIECH SIĘ DZIECIAK ZARAZI

BYŁEM WOLONTARIUSZEM SZLACHETNEJ PACZKI

Wyjście z mokrego piekła

ATAK KLONÓW


komentarze



Facebook